6 kg szczęścia

No i mamy kolejnego małego WIELKIEGO człowieka.
W Meksyku urodził się bąbelek ze znikomą wagą 6kg!!! Słodziak z niego niesamowity, jednak jak pomyślę o takim arbuzie i ‚tamtej’ cytrynie to jakoś mnie zaczyna TO pobolewać, kiedy sobie wyobrażam, iż takiego małego obywatela miałabym wydać SN na świat.

Zajrzałam na nasze podwórko i dowiedziałam się, iż w Polsce również mamy niemałe rekordy .Największy noworodek-dziewczynka urodzona w 2 lata temu miała 6, 870 kg, największy noworodek-chłopiec 7,130 kg.
Rekord na świecie to ponoć 10kg O_o.

Z tego co się orientuje taka wielkość bobasów związana jest często z chorobami mam, np. cukrzycą. Podobno to, iż lekarze teraz często przepisują nam suplementy ciążowe, też wpływa na wielkość dzieci (jak powiedziała nam położna dzieci rosną a mamy się kurczą).
Jedno jest pewne, dziecko dziecku nie równe, z ciekawością obserwuje ciążę mojej koleżanki, której córcia w 28 tygodniu została określona jako 1200 gramowy człowieczek…może Ania też sięgnie rekordów.

MISAKO

Reklamy

2 thoughts on “6 kg szczęścia

    • misakohime pisze:

      W szkole rodzenia położna opowiadała o porodzie siłami natury 4600 gramowego brzdąca, a to wszytko bo USG nie pokazało jaki jest duży.
      Ponoć jak jest powyżej 4,5kg to traktują to jako swoistą chorobę
      CC jest chyba najlepszym rozwiązaniem tu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s