6 miesiąc ciąży – czyli ostatki przyjemnego czasu

I pożegnaliśmy 6 miesiąc ciąży. Co się działo, jak się zmieniał Nowy Człowiek…?
W tym miesiącu ciąża jest już oczywistością, gdyż większość kobiet wygląda jakby połknęła co najmniej piłę do siatki. Oczywiście wzbudza to zainteresowanie otoczenia (choć nie sądzę, aby powodowało, iż w Kasie Pierwszeństwa ktokolwiek przepuści). W końcu,  z końcem tego miesiąca 🙂 nastąpi ostatni, III trymestr ciąży, a potem to już z górki.
Ale od początku. 6 miesiąc zaczyna się mniej więcej około połowy 22 tygodnia ciąży (wg niektórych 23)i kończy w 27 tygodniu.

22 tydzień ciąży27 tydzień ciąży
Źródło: ladiesandbabies.pl
DZIECKO

A więc z jakimi wymiarami zaczynamy ten miesiąc. Tak więc dziecko ma CRL około 19cm i kosmiczną wagę dwóch jogurtów (około 500 gram). Natomiast w 27 tygodniu dziecko nie jest mierzone w CRL (Od główki do pupki) a aż do jego małych, ślicznych kończyn (około 28 cm). Osiąga wagę około 1000 gram ! I właśnie wtedy przekraczamy nasz pierwszy kilogram.
W tym miesiącu obchodzimy również studniówkę 🙂
Ten miesiąc to miesiąc specjalizacji. Maleństwo doskonali swoje zmysły, a pod koniec tego miesiąca otwiera oczka.

W tym okresie już wiemy (oczywiście jak chcemy) czy nasz mały lokator to chłopak czy dziewuszka. Klejnoty rodzinne są ewidentne 😉

Co jest najważniejsze się dzieje w tym okresie (jeśli da się jakoś podzielić te wszystkie ważne wydarzanie w życiu naszego maluszka).
To można spróbować i wskazać na rozwój płuc (ma to duże znaczenie w określeniu szans na przeżycie). Co konkretnie się takiego dzieje? Płuca dziecka zaczynają wytwarzać surfaktant – bardzo ważną substancję, która chroni przed zapadaniem się pęcherzyków płucnych podczas oddychania (co jest ważne kiedy przychodzimy na ten świat) . Co prawda dopiero na początku kolejnego miesiąca płuca są na tyle dojrzałe, że w razie porodu przedwczesnego istnieje szansa na przeżycie dziecka poza łonem matki. Jednak współczesna medycyna może pomóc ewentualnemu nadgorliwemu malcowi, respiratorem. Oczywiście najlepiej, aby malec się nie spieszył za bardzo i dał mamie w kość jeszcze w III trymestrze.
Tak czy siak szansa na przeżycie po 24 tygodniu stopniowo wzrasta, aby z końcem miesiąca sięgnąć około 90%.

Bardzo ważne, aby w tym okresie mama nie stresowała się( z resztą od samego początki trzeba znajdować się w strefie „hola-sana”). Dlaczego jednak w 6 miesiącu jest to tak istotne? Gdyż może wpłynąć to na proces  tworzenia się sieci połączeń między komórkami mózgu i w przyszłości może skutkować pojawieniem się u dziecka problemów natury psychicznej. W końcu nie chcemy mieć małego krejzola w domu 😉

Na 24-28 tydzień ciąży przypada okres największej aktywności maluszka. Ruchy stają się bardziej regularne, a mama jest w stanie określić okresy jego aktywności. Pod koniec tego miesiąca charakter ruchów powoli zaczyna się zmienić. Coraz więcej jest obrotów, przesunięć, szturchnięć, które zastępują „skrzydła motyla” czy kopniaki z pierwszych tygodni. Maleństwo nie ma jednak jeszcze dużo tkanki tłuszczowej i ma stosunkowo dużo miejsca, aby pokazywać swoje akrobacje.  Wkrótce to się zmieni. W moim przypadku właśnie w tym okresie zaczęłam odczuwać lekko bolesne kopniaki, szczególnie kiedy Nowy Człowiek trenował swoje mięśnie na moim pęcherzu.
Dodatkowo w tym okresie możesz zacząć odczuwać czkawki, maleństwa znaczy się. Czyli regularne, delikatne pukania.

W tym okresie słuch maleństwa się wyostrza. Trzeba do niego dużo mówić, głos mamy jest dla niego najwspanialszą melodią. Udowodniono, iż dziecko potrafi się uspokoić już w brzuchu kiedy usłyszy głos swojej mamy. Tata także nie powinien zaniedbywać tego „obowiązku”, w końcu ktoś musi wstawać w nocy do dzidziusia, a lepiej aby maleństwo znało tego kogoś. Zresztą dziecko ze względu na tembr męskiego głosu lepiej go słyszy niż głosy kobiece (oczywiście prócz głosu mamy).

Choć maleństwo nadal jest chudziutkie, to powoli zaczyna tworzyć się tkanka tłuszczowa. Tak, aby w dniu narodzin być ślicznym, pulchnym bobaskiem.
Zobrazować sobie możecie ten okres z filmikiem: http://www.youtube.com/watch?v=Q0JMY17e5Dk

MAMA

6 miesiąc jest zazwyczaj bardzo przyjemny dla ciężarnej. Zapominamy już mniej, więcej o strasznych objawach I trymestru, a dopiero z końcówką tego miesiąc znów pojawią się te uciążliwe. Ogólnie w tym miesiącu w kobiecie jest w spokój psychiczny, ruchy dziecka potwierdzają jego obecność i dobrostan, co pozytywnie na nią wpływa.
Ogólnie jest to ostatni gwizdek na wakacje. Brzuch jeszcze tak nie ciąży i nie czujemy się jak foki. Za kilka tygodni nie będzie to już takie łatwe, pojawią się dolegliwości, które skutecznie będą zniechęcać do aktywności.
5-Ways-to-Survive-Your-Summer-Pregnancy

W tym miesiącu przeprowadzane jest ważne badanie stężenia glukozy we krwi. Samo badanie jest bardzo nieprzyjemne ( w mojej ocenie jest obrzydliwe) i przez chwile ma się de ja vu mdłości I trymestru, ale to tylko kilka godzin. Da się przeżyć.

W tym okresie warto rozważyć uczestnictwo w szkole rodzenia. A bynajmniej dowiedzieć się o dostępność. Kursy zazwyczaj rozpoczyna się z końcem II trymestru, ale czasami trzeba zapisać się dużo wcześniej. Kurs jest o tyle fajny, iż mamy szansę poznać położne z naszego szpitala, dowiedzieć się o porodzie, połogu oraz podstawowych informacjach o pielęgnacji noworodka, a także zadać nurtujące nas pytania ( których zawsze mamy mnóstwo). Poza tym spotyka się z kobietami, które są na tym samym etapie co my, a kto nas lepiej zrozumie? Polecam uczestnictwo z partnerem, to spowoduje, iż ciąża nabierze ciut bardziej realnego dla niego wymiaru. A poza tym dowie się też co was czeka i jak ci pomóc.

No ale nie róbmy z tego takiej całkowitej sielanki. W końcu to ciąża, brzuch rośnie ( a z nim i my) więc coś na pewno się dzieje.

Cóż hemoroidy. Są zmorą III trymestru, jednak jak cierpiałaś na zaparcia, możesz je już mieć. Nie jest to przyjemne ani seksowne. Ale cóż taki urok bycia w ciąży. Po porodzie powinnaś TAM wrócić do normy.

Rosnący brzuch może też spowodować problemy z oddychaniem. Oddech staje się płytszy i krótszy, i masz czasami wrażenie, iż ktoś siedzi ci na klatce. Spokojnie, tak nie jest, to rozciągająca się macica coraz bardziej uciska na przeponę, a ta na płuca.

Kolejna sprawa to obrzęki stóp, łydek i niewielkie obrzmienia dłoni. Wynika to z zatrzymania wody w organizmie za sprawą relaksyny. Póki obrzęki nie pojawiają się nagle , spokojnie to po prostu kolejny objaw ciąży.

Swędzenie, to kolejna dolegliwość. W szczególności dokuczająca na brzuchu. To wszytko z powodu rozciągającej się skóry. Dbaj o jej odpowiednie nawilżenie. Jeśli pisane są ci rozstępy nie unikniesz ich, ale bynajmniej to swędzenie trochę zmaleje. Jeśli pojawi się swędzenie dłoni i stóp zgłoś się jednak do lekarza, to może być objaw cholestazy.

Bezsenność. Powyższe dolegliwości, no i to, iż coraz częściej musisz korzystać z toalety może wpłynąć na problemy ze snem. Czasem to maleństwo szaleje, czasem musisz wstać do łazienki, a czasem nie potrafisz się ułożyć. Jeśli nie przespałaś nocy, postaraj się nadrobić to drzemką w ciągu dnia. Odpoczynek jest bardzo ważny w tym okresie, Już niedługo ciąża zacznie po prostu ciążyć 🙂

Nie zapominaj o piciu wody. Jest to bardzo ważne.
Ciekawostką jest to, iż jak tata przyłoży ucho do brzucha ma szansę usłyszeć bicie małego serduszka.

Z końcem tego miesiąc wkraczamy w III trymestr ciąży… kolejny etapem jest poród.

MISAKO

Advertisements

7 thoughts on “6 miesiąc ciąży – czyli ostatki przyjemnego czasu

  1. p pisze:

    Bynajmniej nie jest synonimem słowa przynajmniej!!!!!!!!!!!!!!
    Chryste, tak ciekawie napisany artykuł, a takie przykre błędy językowa, że aż człowiek zaczyna wątpić w wiarygodność jego treści.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s