27 tydzień ciąży – adios II trymestros

Z końcem tego tygodnia z przytupem wkroczyliśmy w III trymestr ciąży. Teraz zacznie się dziać, zakupy (konkretne), remont, egzaminy…a potem nadejdzie ostatnia faza ciąży…poród.
Na poważnie musimy zacząć szykować gniazdko Nowego Człowieka, bo wiadomo mamy na to tylko weekendy, a zostało ich z 10, bo w 37 tygodniu to już powinniśmy być gotowi.
week 27
Tydzień zaczął się wizytą u lekarza i skierowaniem na 3-cie USG ! Jupi nie mogę się doczekać kiedy zobaczymy znów naszego łobuza.
Przy okazji dowiedziałam się, iż ZUS poprosił o moją kartę ciąży i prawdopodobnie mnie odwiedzi. Spodziewałam się tego, biorąc pod uwagę, iż odwołałam się od jednej ich decyzji odnośnie mojego zasiłku. Ale przez chwilę stracha poczułam. I dopiero Mężul mi uświadomił, iż przecież jestem na zwolnieniu z jakiegoś powodu i nie naruszam zasad „zusowski”. Ech ten mój kochany głos rozsądku 🙂
Tak czy siak lekarz zapowiedział, iż przy następnej wizycie jak będzie nadal oki, to w końcu zejdziemy z Dupka i Luteiny. W końcu…póki co mam się oszczędzać i nie latać.
Tak więc za radą lekarza nie latam, a serfuje … sieć. 🙂
Wspominałam, iż powinnam sobie założyć kontrolę rodzicielską na Allegro ? Tak? Cóż nie zrobiłam tego i są tego kolejne efekty.
Ale co ja poradzę, iż przychodzące paczuszki przynoszą mi radość, w moim przykutym do domu i kanapy życiu 😛

W tym tygodniu nawiedziła nas moja ukochana mamusia i pomogła (a raczej sama zrobiła, a ja z kanapy tylko paluszkiem machałam” to tak”, „to nie”) segregacje ubranek. Po 3h udało nam się odgruzować pokój i popakować wszytko do właściwych kartonów.
28 tydzień
Ku mojej (skrywanej oczywiście) uciesze okazało się, iż brakuje nam ubranek w rozmiarze 56-62. Cóż nie pozwolę, aby Nowy Człowiek nie miał w czym chodzić. No jakże to.
Niak niak niak…potrzebowałam chwili, aby kupić te dwa cuda 🙂
IMG_0590 IMG_0593

A jako, iż położna w szkole rodzenia powiedziała, iż nie może być tylko jedna warstwa to dokupiłam kaftaniki.
kaftaniki
Biedny Mężul z argumentami teściowej i położnej nie mógł wygrać. Więc w milczeniu patrzył na kolejne przychodzące paczuszki, bohater mój kochany 🙂 ma ze mną przechlapane.
Choć w sumie, zazwyczaj moja mama staje po jego stronie…więc nie powinien narzekać jak raz było coś po mojej myśli 🙂
Oczywiście nie powiedziałam, mu iż to jest jedynie fragment zamówionych przez ze mnie produktów…cóż o tym będziemy myśleć jak przyjdą 😛

Kolejnym ważny momentem tego tygodnia było zamówienie wózka. To naprawdę głupie, iż z zakupu wózka miałam większą radochę niż jak kupowaliśmy samochód. Ale cóż, baba jestem.
Wpłaciliśmy zaliczkę i teraz musimy poczekać 3 tygodnie na realizację zamówienia.

W tym tygodniu oddaliśmy też część mebli z pokoju Nowego Człowieka.
To niesamowite ile kanap udało nam się zebrać przez 5 lat.
Żegnaliśmy je bez sentymentu, no może oprócz 2-ki, która była naszym pierwszym kupionym na mieszkaniu meblem. Musiałam na niej usiąść i powspominać jak to, w wielkim, pustym pokoju była tylko ta kanapa, TV, czajnik i płyta turystyczna. Ech to były czasy…
Z tej zmiany chyba najbardziej niezadowolone były koty. Pokój stanowił ich oazę snu i relaksu. Mogły sobie wedle humoru wybierać gdzie chcą spać, czy na miękkich podusiach czy w skrzyni…, a teraz muszą dzielić meble z nami, ludźmi, straszne… Widziałam tą pogardę i wyrzut w ich wzroku…
‚Jak Pańcia możesz nam to robić…chyba nie oczekujesz, iż będziemy spały na drapaku’
( za który notabene zapłaciłam cztery stówy tak aby jaśnie państwo każde miało swój poziom i swoją skrzynkę, whatever).
Nawet Mężul zauważył, ich obrazę majestatu i pozwolił, aby spały z nami.
„A niech będzie sierściuchom”

I tak oto spokojnie upłynął nam ostatni tydzień II i pierwszy tydzień III trymestru.
Odliczanie trwa Nowy Człowieku…całe życie przewracamy do góry nogami. Dla ciebie. 🙂

MISAKO

Reklamy

3 thoughts on “27 tydzień ciąży – adios II trymestros

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s