Bohater w naszym domu

Mój Mężul ambitnie zakasał rękawy w ten weekend i rozpoczął dostosowywanie naszego domu do Nowego Człowieka.
Oczywiście pierwszym krokiem było odgruzowanie pokoju zwanego dotychczas „komputerowy”, z zupełnie nie zrozumiałych powodów (komputer tam nawet nie stał).
Jako, iż pozbyliśmy się już tydzień temu z niego kanap, przyszedł czas na różne różności, jakie tam leżały. Jako, iż duża część to moja prawnicza baza danych nie można było ich zlikwidować, więc zostały na tymczas przeniesione do korytarza, który teraz wygląda jak magazyn z kartonami (akurat przyszły paczki z wyprawką i kocią karmą, nie wspomnę już o 20l żwirkachx2).
Tak więc w sobotę zaczęło się składanie. W niedziele wielkie klejenie (Mężul zakupił sobie super sprzęt- pistolet do malowania). I od południa zaczęło się malowanie.
Dziś skończone.
Pozostaje jedynie sprzątanie, bo Mężul jak to Mężul nie zabezpieczył wszystkich kątów. Teraz musi zakupić szczotkę, aby zmyć drobinki farby z podłogi i szyby 🙂
Może w weekend uda nam się kupić szafę?
Nie mogę się doczekać, aż będziemy mogli wykorzystać kupione przez nas naklejki. Niestety zgodnie z wytycznymi ściany nie mogą być młodsze niż 3 tygodnie zanim wydrapanki trafią na ścianę.
Ech tyle rzeczy będzie się działo w październiku…
pokój zieleń pokój zieleń 1 (2)

MISAKO

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s