Dumna posiadaczka kreski

No i ją mam.
Tą owianą opowieściami i magią kresę czarną. Zauważyłam ją parę dni temu od pępka w dół. Teraz za każdym razem jak wstanę podziwiam ją w lustrze. Nie wiem powoduje, iż czuje się bardziej ciężarna niż wcześniej. Mój brzuch nie grzeszy rozmiarem, więc każdy nowy symbol ciąży jest dla mnie ważny. Ciekawe czy pępek wyskoczy?

Gdybym mogła chodzić, to bym prezentowała ją wszystkim dookoła. Niestety moim jedynym towarzyszem dnia są dwa futrzaki, a one nie doceniają jej mocy i znaczenia.
Jeszcze 62 dni osamotnienia i będzie ze mną Nowy Człowiek…. warto, nawet jeśli nikt nie może podziwiać moich ciążowych zmian.

MISAKO

Reklamy

3 thoughts on “Dumna posiadaczka kreski

    • misakohime pisze:

      Kochana, ale mi cały czas mówiono, iż nie wyglądam jak w ciąży albo np. iż wyglądam góra na 3 miesiąc (a byłam w 6!!!). Poza tym nie mogę za dużo chodzić i się chwalić kształtami (teraz to w ogóle nie mam siły chodzić-toczę się).
      Więc każde potwierdzenie, iż teraz jesteśmy w dwupaku jest dla mnie jak medal na olimpiadzie 😛

      • jadalna pisze:

        Heh, jak wiesz ja przybrałam 30 kg, wiec u mnie było na odwrót – w 6 miesiącu wyglądałam jak wołająca o porodówkę Jadźka z przenoszoną ciąża 😉 A jeszcze kwartał był przede mną – również nic miłego 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s