Kołyska – wyprawki część dalsza

Dziś kolejny ważny dzień.
Kołyska została złożona.
Mężul klną przy tym jak najęty.
„…co za głupia instrukcja”
„….co za patafian to rysował”
„…niech się uczą od Ikea”

Ja siedziałam z boku i nic nie mówiłam, tylko fotki pstrykałam z ukrycia.
A Nowy Człowiek radośnie mnie kopał- „No w końcu mi miejscówkę do spania zrobiliście”.
Oczywiście Nowy Człowiek nie ma z niej wcześniej niż za 8 tygodni skorzystać, ale z korzystając z doświadczenia pozostałych mebli, już się nauczyliśmy, iż muszą przejść swoje „vactio legis” i nabrać naszych bakterii 😛 , a przede wszystkim zelżeć musi ten zapach farby.
No i oczywiście przejść kocią inspekcję 🙂

Co o mebelku mogę powiedzieć? Mi się bardzo podoba, można ją bujać, blokować tą funkcję, ciągać za sobą po całym mieszkaniu, bo ma kółka (co też można zablokować). Biorąc pod uwagę, iż na początku Nowy Człowiek będzie spał u nas w sypialni (chyba, iż całonocny płacz spowoduje jego ekstradycję do własnego pokoju), mebelek nie zajmuje dużo miejsca i jest śliczny 🙂 Zobaczymy czy praktyczny 🙂 za ok.60 dni.

Kołyska z aukcji Allegro Baby Raj .

Misako logo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s