Szpitala historia dalsza, 3 dni do ciąży donoszonej

Dziś lekarka oznajmiła,że mam się nie nastawiać na wyjście przed porodem. O_o taka była moja reakcja. Okazało się, że coś mam w moczu i trzeba powtórzyć posiew na którego wyniki czeka się tydzień. No nie, nie będę kisić się trzeci tydzień tylko na wynik, bo zwariuje. Tym bardziej, że bez wyników nie będą nas leczyć. Jak ktg wyjdzie dziś dobre to jutro wypisze się na żądanie. Czas zacząć chodzić. Tak postanowiłam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s