Jak historia lubi zataczać koło

Słyszeliście o „Wielkim kręgu życia”.
Tak, tak hakuna matata.

Moja mama przez lata opowiadała mi o swoich ciążach, porodach (zresztą na mą usilną prośbę) i o połogu.
I oto kilka znamienitych elementów tego okresu mojej ukochanej mamy:
1. Przedwczesne skurcze
2. Poród pierworodnego indukowany, trwa 19h, zakończony vacuum.
3. Szwy i pęknięcie szyjki
4.Pierwsze karmienie córki(czyt.Misako) i włosy, które stają dęba, bo to nie mały ssak, a wprawiony odkurzacz
5. Pleśniak pieczony co 2 dni do herbatki koperkowej

A oto historia Misako : 33 tydzień skurcze przedwczesne, potem indukcja w 42 tygodniu, rzeź przez 19h i to wszytko, aby skończyło się próżno-ciągiem. Krocze niczym po zrzuceniu bomby,uwiecznione pięknym haftem niemal richelieu (plus konanie przez 2 tygodnie i niemoc siadania na zadzie – na co mama nie mogła sobie pozwolić, bo sama była i na 4 piętrze mieszkała bez windy) , pierwsze karmienie córki i jej mega zassanie (naprawdę pojawiła mi się gęsie skórka, tak pociągnęła).
No i jak mogłabym nie zakończyć tego ostatnim elementem kręgu życia, no jak, no jak???

Dodam, że mama całe życie piekła pleśniaka, ale ja nawet kijkiem przez szmatkę dotknąć go nie chciałam.
Cóż najwidoczniej musiałam przejść wszystkie etapy Kręgu Życia.

20131220-182700.jpg

20131220-182713.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s