Wiedza Wujka Googla

Będąc współczesną matką, za każdym razem jak coś się dzieje szukam wiedzy w sprawdzonych źródłach 🙂 czyt. u Wujka Google, który jest wszechbiblioteką XXI wieku. I nie zależnie czy dotyczy to ilości snu, kolek, smoczków czy umiejętności bobasa, na googlu wszystko się znajdzie. Kurczę znalazłam nawet odpowiedź o powrocie do powiedźmy „małżeńskich obowiązków” po nacięciu mnie w miejscu niezwykle intymnym 🙂 Kto by pomyślała, że nie ja jedna byłam owym tematem zainteresowana 😉
I jak w ciąży informację z forów, były dla mnie raczej zgubne…to portale jak osesek, parenting czy babyonline często są przez mnie odwiedzane. (liczę, że bzdur nie piszą ‚hope so’)

Ale wracając do meritum tego wpisu. Po dzisiejszej nocy i jej horror story-kończącym się dwójką kompletnie zmarnowanych dorosłych,, Misako leżąc już 53 minutą z przyssanym małym ssakiem szuka…wtf to moje dziecko od 2 dni wyprawia.
Gdzieś w zamętach mojej zmęczonej pamięci przypominam sobie, iż czytałam w „Pierwszy rok życia dziecka” o czymś jak zryw rozwojowy.

Oczywiście moja zmęczona pamięć nawaliła, ale wiedziała, w którym kościele dzwoni.
I tak oto czytam:
„W pierwszym roku życia dziecko przechodzi przez 7 tak zwanych skoków rozwojowych. Są to okresy, gdy następuje gwałtowna zmiana w niedojrzałym układzie nerwowym malucha. 1 skok – 5 tydzień – wrażenia .
Pierwszy skok zaczyna się już około 5 tygodnia życia, zaraz po ukończeniu pierwszego miesiąca. Jest to moment, w którym nasz noworodek zaczyna się baczniej rozglądać wokół siebie. Wzrok zatrzymuje się na twarzach i przedmiotach, głośne dźwięki wywołują nerwowość, a nawet płacz, także zapach (szczególnie mamy) pełni coraz większą rolę. Zmysły rozwijają się i zaczynają inaczej odbierać docierające do nich wrażenia. To czas, kiedy pojawiają się pierwsze łzy (a nie tylko sam, charakterystyczny, noworodkowy płacz), ale i pierwsze uśmiechy. W tym okresie maluszek potrzebuje spokoju, ograniczenia ilości bodźców, a w przypadku ich nadmiaru – wyciszenia, zwłaszcza przed snem.”

I co prawda wiedza ta mi nie pomoże się wyspać, ale jak to się mówi lepszy wróg znany niż ten nieznany.
Cóż najwidoczniej taką  cenę płaci się za ewolucję.

Jeśli jesteście zainteresowani polecam artykuły na:
Parenting
Osesek
Tatopad

Misako logo

Reklamy

6 thoughts on “Wiedza Wujka Googla

  1. Aisi Nom pisze:

    Moje starsze Oniątko nie miało żadnych skoków rozwojowych, młodsze Oniątko jest jednym wielkim skokiem rozwojowym od samego urodzenia 🙂 Mimo wszystko pojęcie skoku rozwojowego a potem buntu X-latka są fajnym wytłumaczeniem na wszystko, łatwiej znosić humorki bachorka i być wyrozumiałym 🙂 A wujek google jest najbardziej fałszywym przyjacielem młodej matki i nie zaprzyjaźniałabym się z nim za bardzo – taka moja drobna, może niepotrzebna, rada 😉

    • misakohime pisze:

      KAŻDA RADA CENNA 🙂 Ale przyznam , że jednak wierzę, iż uznaje się takie momenty w rozwoju, kiedy pojęcie poznałam – zorientowałam się iż wiele książek czy poradników o nim mówi. Nie wiem jak Tobie, ale mi to daje pewną pociechę, że to nie do końca ja coś źle robię, a to trochę natura gra w tym rolę. Oczywiście nadmiar wiedzy szkodzi, ale i jej brak 🙂

  2. Yd pisze:

    Polson ma właśnie ten między 14-19 i to pierwszy mega wyczuwalny, Młoda oszalała! wszystko inaczej. Zabije mnie jej niepoukładanie, wszystko mi się rozwaliło, całość! Nowe dziecko, viva la skoki. Mój Dziad zna francuski, idzie się nauczyć. Skąd jesteście?

    • misakohime pisze:

      Nasza to kosmitka jakaś, jeden dzień wrzeszczy drugi przesypia. Wczoraj tyle ssać chciała, że mi laktacja oszalała, a za to dziś skromnie, a mi me szanowne piersi szaleją z bólu, bo całości ta mała hybryda nie spija…i zrozum tu człowieku takiego małego człowieka. Bogu dziękuje, że akurat jest wolne więc i Mężul mój pomaga z Alienem.
      Jesteśmy ze Wawki 🙂
      A wy?

    • misakohime pisze:

      Wczoraj tyle ssać chciała, że mi laktacja oszalała, a za to dziś skromnie, a mi me szanowne piersi szaleją z bólu, bo całości ta mała hybryda nie spija…i zrozum tu człowieku takiego małego człowieka. Bogu dziękuje, że akurat jest wolne więc i Mężul mój pomaga z Alienem.
      Jesteśmy ze Wawki 🙂
      A wy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s