Jak plan się poszedł rypać

To miał być wpis o 2 miesiącu, o tej wspaniałej rocznicy. MIAŁ.

Powiem tak, nie błagam, aby to, co się teraz działeje było tym skokiem rozwojowym, o których się czyta. Naprawdę chce, muszę wierzyć, iż to co się teraz dzieje zostało udowodnione, przebadane i sprawdzone.

IMG_2462

Mieliśmy plan dnia.
Wszystko działało jak w zegarku(pi razy drzwi): karmienie, zabawa, wyciszanie w łóżeczku i samodzielne zasypianie w łóżeczku.
Chibi sama z siebie domagała się karmień co 3h, spała 1,5h, a matka mogła sobie robić plan dnia. Ba, matka mogła nawet pojechać na zakupy i wiedziała kiedy ma wrócić, tak aby powitać uśmiechniętego bobasa. Naprawdę wierzyłam, że w końcu zaczęłam rozumieć Chibi, jej sygnały, zachowania. Kurcze naprawdę było fajnie..

… było od 6 tygodnia do soboty.

W sobotę wszystko poszło się rypać. Cały plan, cały układ, no dosłownie wszystko. Karmienia nagle co 1h-1,5h, sen nieregularny, a nawet go brak. Godzina walczenia o sen, a jak u się uda, to spanie co jedynie 30minut.
Apogeum nastąpiło wczoraj. Karmienia co 30 minut, o śnie od 11 do 19 nie było mowa. Oczywiście to spowodował kosmiczne zmęczenie, które przerodziło się w wielkie marudzenie. Skończyło się tym, że matka Misako od 20 do 24 chodziła z Chibi na rękach. Każda próba odłożenia kończyła się płaczem.

Ja naprawdę wierzę, muszę wierzyć, że to jest skok rozwojowy. Bo inaczej stanę, nie padnę i się popłaczę. Muszę wiedzieć, że padam na twarz na tą moją wypasioną, przepłaconą drewnianą podłogę z jakiegoś powodu i że to wkrótce minie…
Proszę niech to będzie skok.

UPDATE: Chibi od 13h ciągle śpi i to dosłownie, przystawiam ją do piersi, ssie i śpi. Czego jeszcze mam się spodziewać…

MISAKO logo 2

Advertisements

11 thoughts on “Jak plan się poszedł rypać

  1. aisinom pisze:

    Luzik, to na bank skok rozwojowy 🙂
    U nas skok rozwojowy trwa już 20 miesięcy i wierz mi, można się przyzwyczaić 🙂 Z dnia na dzień jest coraz gorzej, teraz to już jest chyba bunt dwulatka. Byle do 18, a potem wywalam z domu 😉

  2. keepmymoments pisze:

    Hmmm u Was to skok rozwojowy a u nas tak było na co dzień przez 3 miesiące! Karmienie co 1,5godz. po 30/40ml, w nocy pobudki tak samo co 1,5-2godz.
    W dzień snu brak, tylko marudzenie i płacz. No dobra były drzemki po 15 min.
    Rutyny wcale.
    Tak, Miałam myśli samobójcze. Myślałam, że to jakiś żart. Nie wierzyłam, że tak wygląda TO SŁODKIE macierzyństwo! 3 mc minęły zaczęła pojawiać się pewna powtarzalność dnia… jednak Toto pozostał Totem do dziś.
    Dlatego ciesz się, że to skok!
    (a raczej to skok, bo nie sądzę by Chibi nagle się zmieniła w takiego potworka ;p)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s