Misako housou – czyli prawnik na macierzyńskim

Odkąd ujawniłam jaką dziedziną życia się zajmuje, już wielokrotnie pisaliście do mnie z zapytaniami odnośnie prawa i rodzicielstwa (a ostatnio i nie tylko tego).
Pomyślałam, że może zamiast kopiować ciągle maile stworze małe kompendium prawa i biurokracji dla rodzica.
Kto wie może rozpocznie to nowy dział tego bloga, pieszczotliwie nazwany, Prawo z Misako albo jak to ja wolę nazwać, jak Wychować i nie wypaść z obiegu 🙂

A więc zaczynamy.

Zapraszam do PRAWO z MISAKO

 

Mały gluto-obrót

Miałam się chwalić jakiś czas temu, ale jak wiecie, zamach, terror ect.
To była próba 2 i musiałam zachęcić młodzież, pierwszej samodzielnej nie udało się uchwycić.

Happy B-day Mummy

Rok temu miało się odbyć moje urodzinowe przyjęcie niespodzianka. Jednak w związku z „tragicznymi” wydarzeniami ostatnich tygodni, Mężul wyczuł, że nie w smak mi żadne niespodzianki i ujawnił szczwany plan.
Były we mnie sprzeczne emocje, z jednej strony chciałam zapomnieć, z drugiej bałam się, że ktoś niechybnie poruszy temat dziecka.
A jeszcze z trzeciej, cały czas bolał mnie brzuch.

No właśnie TEN brzuch.

Bolał i to mocno. Myślałam, że tak, to jest po…utracie dziecka, a z drugiej strony czułam jakby los na złość ciągle chciał mi przypominać co straciłam.

W końcu Mężul miał dość .
Poszliśmy przed imprezą do ginekologa.

Rok temu miałam mieć przyjęcie niespodzianka
Miała być impreza w mojej ulubionej, greckiej knajpie.
Miał być mój ulubiony tort z Sowy
Miały być prezenty.

Nigdy nie byłam na tym przyjęciu.
Nigdy nie zjadałam tego tortu.
Nigdy nie dostałam tych prezentów.

Nigdy nie uczciłam tych urodzin.

A mimo wszystko były to najpiękniejsze urodziny mojego życia.

„Dziecko nadal tu jest. Widzi Pani ten punkt? To serduszko bije”

Happy birthdays mummy

MISAKO logo 2

Matki, żony i kochanki

Ostatnio coś nie narzekałam. I jakoś mi tak źle, bo mam poczucie, iż zaniedbuje ten sport nasz narodowy. Postanowiłam więc to zmienić, a zostałam zainspirowana przez jedną, zjebaną przez inną, Matkę Blogerkę i tak w poczuciu solidarności do biednej, młodej i nie doświadczonej Mamala i w duchu hejtów wspomnianych przez Matka Wyluzuj, postanowiłam Wam ponarzekać.
Konstruktywnie oczywiście.
Czytaj dalej