Uzależnienie od bycia razem – bumpaholics

Nie to, że dysponuje dużymi pokładami wolnego czasu. Nie to, że szukałam. To mnie znalazło samo, w środku nocy.
???????????????????????? Workout-Tips-Second-Trimester-02-pg-full

 

 

 

 

 

Zacznę od dupy strony, ale muszę wytłumaczyć skąd u mnie zainteresowanie tematem.
To, że moją ciążą się nie nacieszyłam, mówiłam już milion razy. O tym, że zaczęłam naprawdę odczuwać jakąkolwiek, nie sparaliżowaną radość dopiero w 37 tygodniu, mówiłam TU.

Czego Misako nie ujawniła w blogosferze, czego nie mówiła nawet na głos przy Mężulu, o czym aż boi się pisać (?), a o swoich rozważaniach dotyczących kolejnego dziecka (tak, tak wiem, zarzekałam się po porodzie, że ma mowy).

Problem, jako, że  zawsze takowy bywa u Misako, wynika nie z tego, że Misako nie może, <choć kiedyś twierdzono inaczej>.
Misako może (niestety znaczy stety ale w tym zakresie, o którym mówię niestety) jak chce, bo wróciła już do tej cholernej ‚normy’- jeśli wiecie co mam na myśli (oczywiście Misako, jako lubiąca zaburzać statystyki, musi należeć do 10% kobiet, które tak szybko „wracają’, bo nie, co tam, po co mieć jeszcze luz przez pół roku, może rok).
Problem mianowicie jest taki, czy CHCE.
Dziecka znaczy się.
Od dłuższego czasu biły się w głowie Misako dwa uczucia. Wielka chęć przechodzenia znów „magi” 2013 (oczywiście odjąć leżenie, krwawienie, przedwczesne skurcze i zabawę szydełkową Kuby Rozpruwacza w moim kroczu), z chęcią porozpieszczania mojej córki jako jedynaczki przez jeszcze dłuuuugi okres.

Misako to duszyczka tak skomplikowana i porąbana, że czasem sama Misako zaskakuj się pokręceniem swojego estectwa.
Tak więc Misako myślała, rozważała (głównie jako remedium na utrzymywanie przytomności podczas nocnych karmień).
I jakoś między 3 a 5 rano, Misako zrozumiała!!!!
TĘSKNIE DO BYCIA W CIĄŻY!
Nie wiem czy to chore czy normalne. Znając pewnie Misako i jej pokręconą psychę, powinnam zainwestować w terapeutę, a nie kupować kolejne ubranka z NEXT.

Ale jakimś cudem, nie pytajcie jakim, bo Misako sama nie wie jakim, to doprowadziło do artykułu, wszech uwielbianych AMERYKAŃŚKICH naukowców, o kobietach uzależnionych od bycia w ciąży.
Tak dobrze czytacie. Od ciąży wszak można się uzależnić, jak od narkotyków czy alkoholu. I to nie jest przypadkowe porównanie.

To, że ciąża jest wyjątkowa nie trzeba nikogo przekonywać. W końcu nigdy nikt nie uważa, że rzyganie jest słodkie, jak nie w ciąży…ooooooo poranne mdłości……
To, że ciężarne gdzie się nie pojawią zawsze stanowią ‚atrakcje’ to, też jest oczywiste. Ciężarnej nie jako nie da się zignorować.
Ciężarne kobiety to te, którym się więcej wybacza (ups dziecko nacisnęło), więcej się toleruje  ich zachowań (och, te hormony)to kobiety które się bardziej usprawiedliwia (no przecież jest w ciąży) , których nie można denerwować (bo dziecko czuje) i które trzeba wyręczać (bo jest jej ciężko).
Im brzuch krąglejszy tym większą ma moc, a sama ciężarna władze nad światem .
Ciążą daje kolejny etap wtajemniczenia, co jak co, ale przecież nie każdy umie tworzyć nowego człowieka.
Ty jesz obiad, a ja właśnie stworzyłam śledzionę.’
W zasadzie jeśli ciąża przebiega bez powikłań to jest pasmem samych radosnych chwil, od ujrzenia 2 kresek, przez każde USG, każdy ruch https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=888279301201043&id=172702332758747, każdy zakup mikromałego ubranka, do ‚magicznego’ porodu i oczywiście do tej wielkiej miłości co wybucha (ponoć) kiedy przytulimy po raz pierwszy dziecko do piersi.
Ogólny obrazek to jest tak, że jest zajebiście.

Jak twierdzą psychologowie, te fantastyczne doświadczenia rzadko powodują uzależnienie.

A jako, że rzadko, to od razu w głowie Misako zapaliło się światełko! Misako lubi robić i przechodzić to co dzieje się rzadko.
Wyobraźcie sobie minę Misako o 5 nad ranem jak czytała:
„Choć niektóre panie wyjątkowo lubią stan ciąży, oczywiste jest dla nich, że okres ten kiedyś się kończy, a zaraz po nim nadchodzi jeszcze piękniejszy. Ciąża jest tylko miłą drogą do większego celu – narodzenia się dziecka. Z kolei dla pań zagrożonych tym nietypowym uzależnieniem, dziecko nie stanowi głównej radości, celu – bo tak naprawdę najbardziej skupione są na sobie. [i tu się zapala czerwone światełko]Ciąża jest dla nich, nie dla dziecka – tak w dużym uogólnieniu można określić tę różnicę.(…)”(więcej TU)
Nosz to kogut jeszcze nie zapiał a Misako była już na pełnym alterze i zaczęła zastanawiać się czy, aby na poważnie do psychiatry iść nie powinna.
W kwestii wyjaśnienia, Misako tak srała żarem w ciąży, że kiedy po raz 30 usłyszała, że nie ma robić sobie nadziei, przestała robić sobie nadzieje, na dziecko (większe wyjaśnienie TU). Ciążą dla Misako to była ciągła walka o utrzymanie tej, że ciąży. Tak więc kiedy przyszło co do czego, kiedy Misako zobaczyła to, o co walczyła, najprościej w świecie Misako nie ogarnęła, że to, to to, czyli jej dziecko.

Co jednak Misako nie podpasowało pod schemat tego jej nowego uzależnienia to sprawa dotycząca tego, że kobiety te, chcą być w ciąży, bo lubią być w centrum uwagi, lubią czuć się wyjątkowe, często odczuwają niespełnienie w relacjach między nimi a rodzicami. I tu walne kilkoma cytatami:
Kobiety, które mają obsesję na punkcie bycia w ciąży chcą dosłownie wypełnić pustkę wewnątrz nich, tak jak alkoholicy i narkomani używają substancji, aby wypełnić pustkę psychologiczną „, mówi Beverly Hills psychiatra Carole Lieberman „Muszą się czuć potrzebne, niezbędne. Kiedy niemowlak staje się dzieckiem, a dziecko starszakiem, które nie potrzebuje już tak matki. Znów odzywa się w nich potrzeba i znów muszą czuć się wyjątkowe i jedyne. Znów zachodzą w ciąże”
Dr Keith Ablow, dodaje, że niektóre kobiety wydają się postrzegać dzieci jako alternatywę do rozwiązania własnych problemów osobistych. „Dziecko jest niejako wymówką, dzięki której odraczają w czasie ważne decyzje, np. dotyczące ścieżki zawodowej, czy problemów w małżeństwie a czasem dotyczących własnej wartości. 

I tu znów w gestii wyjaśnienia. Misako to takie dość próżne stworzonko, lubi ody do radości pod swoim adresem, a w przypadku zbyt długiego cichacza dość ostentacyjnie domaga się swych praw. Fakt Misako jest smutniej kiedy nikt jej nie kopie (od środka ma się rozmieć), ale to teraz się modnie mówi „sorry taki mamy klimat”, no i niech mi tu jakaś rozpakowana powie, że tego nie lubiła?
Miasko ma też zajefajne relacje z Misakową Mamą. Ba Misako to taki duży cycuś swojej mamusi.
Misako nie ma potrzeby być w centrum uwagi, ba wręcz przeciwnie Misako lubi walczyć za ekrana swego komputra. Co więcej Misako nie ma potrzeby być potrzebną. Fakt serducho Misako pękało kiedy Chibi zapodawano butlę i Misako wyła z radości kiedy Chibi z obrzydzeniem wspomnianą butlę wypluwa i okej FAKT Misako na myśl o słoiczkach, kaszkach i innych solidach zagryza w smutku dolną warę, ale Misako też wie, że smutek, iż jej dziecina dorasta minie równie szybko, jak Misako prześpi caaaałą noc. NO i okey Misako z rozżaleniem i kompletnym brakiem zrozumienia patrzy na półkę w Rosmanie z Olłejsami i znów czuje się ZWYKŁA. No ale przepraszam, czy któraś z was lubi ciocie????

No i ogólnie prawda jest taka, że Misako ma dużo objawów uzależnienia, ale póki co ma nadzieję, że chorobę ma w ryzach, a dokładniej znaczy się w lateksie. I Misako naprawdę wierzy (chce), że to trudna ciążą, strach, lęk i kiszenie się w domu. I z cichacza liczy, że to, że tęskni do bycia w ciąży, do kopniaków i do okrągłego brzusia, który mogłaby prezentować nawet nago, bo przecież była takim ślicznym baleronem. To że tęskni do głaskania brzusia i piszczenia za każdym razem jak Chibi zmieniała swe ułożenie.
Naprawdę, z cichacza Misako liczy, że to normalne i nie jest ona kolejną bumpholiczką…

MISAKO logo 2

Advertisements

5 thoughts on “Uzależnienie od bycia razem – bumpaholics

  1. radoshe pisze:

    Normalne. W ciąży czułam się wyjątkowo, tak sama dla siebie. Lubię to wspominać, te kopniaki, te rozciąganie wiązadeł, te bezsenne noce:p Przykro mi, że Cie już dopadło, niestety po kościach czuję, że i u mnie koniec wolności się zbliża:(

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s