Jeden dzień „zwykłej”mamy

Odkąd urodziłam, nie miałam takiego dnia jak dziś. A nie skreśl to, od dnia kiedy wyszłam z depresji po porodowej.
Nie miałam takiego dnia jak dziś.

Dnia kiedy byłam tylko mamą.
Dnia kiedy mogłam czas poświęcić tylko Chibi i sobie. Kiedy mogłam pójść bez wyrzutu sumienia, na spacer, usiąść z koleżankami na ławce, plotkować i nie przejmować się czasem.

Nie wisiało nad mną jarzmo pytań. Nie wisiało nad mną złowieszcze „jeszcze musisz tyle zrobić”. Nie wisiało nad mną za „x” ,masz egzamin.

Rozkoszowałam się każdą chwilą, każdym promieniem i było to niesamowite.
Czy tak wyglądają wasze dni na macierzyńskim????

I nawet wprowadzenie mieszanki nie zepsuło mi humoru. Ale o tym innym razem.

I przez chwile zapomniałam, że mam tylko 3 takie dni,a potem znów wskakuje na ten rozpędzony rollercoaster,

Reklamy

3 thoughts on “Jeden dzień „zwykłej”mamy

  1. sugarninjas pisze:

    Mi Kropeczki w ogóle przewartościowały świat:D Nadal prowadzę firmę i niestety pracy jest dużo, ale z dziećmi się o dziwo bardziej lenie i jestem wyluzowana- sprawy, które kiedyś wywoływały zimne poty i ścisk krtani, teraz załatwiam jak najlepiej umiem i więcej się nie zastanawiam:D

    • Misako pisze:

      OJ ja nawet nie wiem jak to będzie kiedy będę musiała wrócić do pracy. Ale fakt teraz mniej mnie ruszała sprawy, które kiedyś wywoływały „zimny post i ścisk” w gardle 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s