I’m so Happy, Baby Bella Happy !!! cz.2.

Idąc za strzałem, a dokładnie będąc znów przygwożdżona do łóżka przez małe piąstki mojej córki, której ząbki tak dają do wiwatu,iż matki swej puścić nie chce. Postanowiłam podzielić się z Wami owocem kolejnego testu, do którego zmusiła mnie skleroza.

Jak każdy porządny rodzic niemowlęcia i zakładam, że toddlersa też, wie że bez pewnych „przyrządów” ani rusz, jak targa się ze sobą małego człowieka. My jako rodzice „idealni” oczywiście zapomnieliśmy o kwintesencji, podstawie i ogólnie nieodłącznym elemencie naszego dzieciowego stworka. A no o pieluszkach. Kiedy w trakcie podróży, w jakimś Pcimiu Dolnym nasza pana poczęstowała nas owocem swej przemiany materii, nie było zlituj się. A w pcimowym sklepie nie uraczysz pamków i to Premium, bo tylko takie stosujemy – o zielonych słowa nie powiem, bo nie warto chyba – były tylko Belle Baby Happy i jakieś inne podejrzanie wyglądające z bardzo dziwnie wyglądającymi znaczkami. No więc co z tymi Baby Happy, czy są takie happy naprawdę?
bella-happy-3-midi-13szt_128

Nie będę wam wizualnie pieluchy opisywać, przecie ona nie do podziwiania jest. Jednak jak chcecie zobaczyć co się kryje w magicznym, fioletowym opakowaniu, prze-kliknijcie TU, bo ktoś obfotografował biedną pieluchę z każdej strony. Specjalnie dla was 😛

Dla mnie z Bellami pampkami jest jak z podpaskami. Całe lata prowadziłam z moją rodzicielką gorące dysput,y o tym jak może ona używać Belli, a no to skrzydełek nie ma, grube jest jak jakaś książka, a i jak nasiąknie to jakby ci kto posklejaną watę w majty włożył. A ona do mnie jak ja mogę używać Always – cienkie to- pewnie przecieka, nie czujesz, że coś masz i jak to te skrzydełka, wszędzie się przykleją.

Przyznam się, iż używając tych 64 pieluszek, za każdym razem owa dyskusja wskakiwała mi do głowy.
Ogólnie nie uważam, że są to pieluszki złe.
Są tanie- w porównaniu do Pampers premium, są polskie – więc z nimi wspieram nasz rynek. Jednak przy ich użyciu miałam nieodprate uczucie, że są jakby z dawnej epoki. Nie były w dotyku miłe, delikatne – pieluszka jest dośc sztywna w porównaniu z Pampkami. Dodatkowo miałam nieodparte wrażenie, że wypchane są watą jak wspomiane wcześniej podpsaki, nie taką ułożoną w cienkie warstwy, ale zwykłą watą, jakby nawpychaną do środka.
Nie mogę się przyczepić do rzepek, inne trochę są niż dotychczas mi znane, ale mocno trzymają.
Nie zmienia to faktu, że sama pieluszka jakoś tak nie pasowała na zad mej szanownej córki, a po nocnym użytkowaniu, po raz pierwszy od dłuższego czasu zdarzył nam się przeciek.
Paczkę zużyłam, bo żal mi kasy było, ale raczej w kolejną nie zainwestuje, no chyba, że podczas kolejnych wojaży znów zapomnimy się na końcu świata. Acha, aby nie było, że tylko krytykuje. Belle Happy w swojej konstrukcji mają i zaletę! Mianowicie tj.nogawkę, która nie odciska się tak bardzo jak klasyczna gumeczka na fałdkach. Niestety przecieki wylatują tymi nogawkami i niezauważone, np. w
nocy tworzą podrażnienia. Również wkład chłonny jest rozłożony dość mocno na pieluszce (z przodu i tyłu) ogólnie jest to zaletą, jednak jw. Wypadki u nas i z tą dogodnością były. Mówię nie mamy Happy zadka.

TEST SMOCZKA:
smoczek2

Advertisements

4 thoughts on “I’m so Happy, Baby Bella Happy !!! cz.2.

  1. Dominika pisze:

    Ja też fanka pampków, miałam kupione dla noworodka dady, ale w porównaniu z premium się chowają więc oddałam do szpitala. Teraz mam rozm już 4 i muszę stwierdzić że białe od zielonych różnią się na tym etapie już tylko kolorystyką i ceną niemalże. Paska informującego o zmoczeniu już nie ma i szału też nie robią jak mniejsze. Paczka się kończy i się zastanawiam jakie kupić? Ale chyba kupię białe.. 😀

    A co do Belli się zgadzam, niby to polskie a szału nie ma, tak samo Ziaja straciła u mnie w oczach kiedy pozagłębiałam się w składy.

    • Misako pisze:

      A Huggesy próbowałaś. W 2 i 3 mam wrażenie, że zielone pampki to odpady po produkcyjne po premium 😉 ale u chrześnicy widziałam te 5 czy 4,5 nie wiem jak się je oznacza i wydały się na taki aktywny tyłeczek spoko 🙂 zobaczymy 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s