29.08.2014r.

Dziś moje dziecie kończy 9 miesięcy. Ale nie będę pisać o tym jakie jest zajebiste(to jest oczywiste), jakie ma wyjątkowe osiągnięcia. Powiem tylko, że póki co nie odkryła kolejnej teorii względności ani innego wymiaru…ale spokojnie nie bójcie, jeszcze jest czas.

No właśnie czas…bo o tym tu dziś będzie. Ale spokojnie nie będzie filozofii, choć może trochę?

Dobra do rzeczy. Czy i Wam odkąd zostałyście mami czas płynie inaczej?
Czytaj dalej

Reklamy

Bo wszyscy dokoła są tacy dorośli

Nie dawno miałam przyjemność spotkać się z moją dobrą koleżanką, mamą nie zwykle elokwentnej, 2-letniej Hani, obecnie zapakowanej z córą nr 2.
Koleżanka, cierpiąc na bardzo dobrze znany mi syndrom „gadającej mamy” (czyli jak bardzo chce rozmawiać z kimś kto nie nosi już pampka i ma większe problemy niż brak ciasteczek) dużo opowiedziała nam o swoim obecnym życiu, o macierzyństwie, małżeństwie, pracy, obowiązkach, nowym mieszkaniu…
I jak z wielką radością i nieurywaną dumą i zachwytem słuchałam, co się u niej zmieniło od naszego ostatniego spotkania, to gdzieś w głębi czułam to dziwne uczucie.
Gdzieś w głębi pojawiło się to dziwne odczucie, którego nigdy nie potrafię sama sobie wyjaśnić.
Jak wszyscy są dorośliresponsibility

Czytaj dalej

Płyn do prania Bobini Baby – czyli co oferuje niebieski smok?

Mówi się, że potrzeba matką wynalazku. U nas za pewne idealnie pasowałaby nowa, zupgrejdowana wersja, urlop, potrzebą zakupu.

Jako, iż tygodniowy urlop przeistoczył się w 5 tygodniowy urlop, trza było zrobić zakupy, a te zakupy potem wyprać !!!!! jejjeej.
W domu stosuje, pewien, subtelnie drogi płyn do prania, na małe „L”.  Tym razem, będąc przy okazji wypłukana z kasy przez słoiki, kupiłam tanią „podróbkę”. I jak to się okazało, testowanie wychodzi na dobre, szczególnie mojemu portfelowi.34 tydzień życia Lenki (322)
Czytaj dalej