Mówię „Nie!!!”, ale zaraz nie mogę mówić „Nie”

Moja 9 miesięczna córka po raz pierwszy stawia przed mną dylematy wychowawcze. I przyznam się, że nie zawsze wiem jakbym chciała się zachować i jak ją wychować.
Dotychczas „wychowanie” opierało się na naszych decyzjach, które ona po prostu przyjmowała:
„Czy wychowujemy na zabawkach kreatywnych?”
„Czy chcemy, aby oglądała bajki”
„Czy chcemy, aby…..”
To nie było trudne, to była gra na naszych warunkach.

A teraz? Cóż teraz, gracz staje się aktywnym buntownikiem i mówi po swojemu „Nie„.

Kiedy czytałam Tracy Hogg i Pamele Duckerman, jedna rzecz mnie ujęła i ją postanowiłam wprowadzić w „nasze wychowanie”.
To jest traktowanie dziecka jak dorosłego, ale w zakresie okazywania szacunku i traktowania jako inną jednostkę ludzką, a nie po prostu dziecko. Staram się zawsze wytłumaczyć Chibi co robię, co będziemy robić, dlaczego tak robić nie można. W mojej ocenie jest to rzeczywiście okazywanie szacunku i choć na chwilę obecną ona nie rozumie co do niej mówię, kiedyś ta granica zniknie i będzie to dla niej naturalne.

Tłumaczenie dobrych rzeczy nie przysparza mi problemu. Gorzej z tymi złymi.
Na chwilę obecną zupełnie nie potrafię się odnaleźć w karceniu. Nie wiem czy kiedy po raz 11 mówię, aby czegoś nie dotykała, a ona to robi, to powinnam plasnąć ją w rękę (co zrobiłam i wcale mi się nie spodobało) czy też usilnie, do skutku mówić „Nie wolno, bo coś tam”. I liczyć na to, że w pewnej chwili nie tylko mnie zrozumie, ale zrozumie dla czego. Z drugiej jednak strony czytałam, że nie można dzieciom zakazywać, a konstruować pozytywy przekaz

Po trzecie, nie znoszę słowa „Nie„. Sama doskonale pamiętam, jak na mnie działało, a raczej jak zachęcało do jeszcze większego psocenia, w końcu jak rodzice zakazują, to musi to być coś naprawdę super!!!

Co jest jeszcze większym dziwactwem…Czasami zauważam u siebie nawyki jaki wykształciły mi się w „wychowaniu” ( o ile takie coś można to użyć) moich kotów. Nie jest to dobre, ale jest nawykiem, który już czuje, że będzie mi trudno wyplenić. Zamiast mówić „Nie”, czasem klaszczę lub szuszam. Dziwne to? Chyba tak 😛

Ogólnie w tych wszystkich książkach, to tak ładnie i fajnie wyglądało. Była w tym logika, trafne argumenty i odnajdywałam w nich sens.

A życie?
Dupa, że tak powiem.

Ogólnie wcale nie czuje, gdzie mam, co mam i jak mam. Częściowo czuje się zmolestowana przez literaturę, poradniki i wszystkie mądre rady. Jestem typową ofiarą współczesnego rodzicielstwa , które stało się umiejętnością nabytą, którą zdobywamy poprzez czytanie książek, na warsztatach i kursach różnego rodzaju. Nie czuje w tym zakresie żadnego instynktu, a zaraz jak poczuje to zastanawiam się czy to jest dobre, bo przecież czytałam…bo jakieś tam badania wykazały, że jak tak robię to spaczę moje dziecko i wszystkie jej problemy życiowe będą wynikać z tego, iż dupna ze mnie matka.

Czyli jak powiedzieć, nie narzucając, nie zakazując, motywując, ucząc, wskazując, nie spaczając,dziecku, aby paluchów nie pchało między drzwi albo do gniazdka………..

 

Reklamy

4 thoughts on “Mówię „Nie!!!”, ale zaraz nie mogę mówić „Nie”

  1. yasim pisze:

    To byl jedyny poradnik jaki przeczytalam ,nie podoba mi sie spodob wychowania jaki autorka opisuje.Wedlug niej dziecko to jak maly robot wszystko musi byc o tej samej godzinie ja nsleze do osob spontanicznych i nie przemawia do mniej jej metoda.klade spac dziecko kiedy jest spiaca a nie kiedy wybila godzina snu a ta jej metoda usypiania to musi byc strasznie stresujace dla dziecka.
    A co do slowa NIE gdy ja mowie nie to moja spojrzy na mnie z usmiechem na twarzy i dalej robi to samo cbyba rzeczywiscie to co zakazane cieszy najbardziej:)

  2. yasim pisze:

    Mam ogromna prosbe ,nie dziala mi laptop i czytam na telefonie chcialabym poczytac Twoje pierwsze posty ale trudno mi sie do nichdokopac jak znajdziesz chwilke to prosze o link do pierwszego postu z gory dziekuje:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s