Zapach ciąży

Po subtelnej uwadze kosmetyczki odnośnie stanu mojej skóry, postanowiłam w końcu coś zrobić. Tak więc między szamponem a odżywką, wysmarowałam się oliwką Bambino. I zapachniało mi ciążą.
Było to bardzo zabawne. Acz odrazy przypomniały mi się okoliczności, że czterodzienne smarowanie brzucha odbywało się na kanapie, z którą stałam się jednością.
IMG_0263
Smakiem, który będzie mi się kojarzył z ciążą będzie spagetti, które jadłam codziennie przez 3 miesiące.
IMG_0178

A baletki Tchibio, mimo że są teraz jak szmata, chyba nigdy nie zostaną wyrzucone.
IMG_1353

A czy Wy macie takie przedmioty, zapachy i inne dziwne, niezwiązane z ciążą, które z tym stanem będą Wam się zawsze kojarzyć ?

Reklamy

2 thoughts on “Zapach ciąży

  1. radoSHE pisze:

    No to ja się pochwalę niechlubną rzeczą . Moją największą i jedyną zachcianką były cheeseburgery z mcdonaldsa. Ale koniecznie z maca i koniecznie te najtańsze za 3 zł. Nie zliczę ile razy jeździliśmy późnym wieczorem, bo mi się zachciało…Tak, „czizy” już zawsze będą kojarzyć mi się z ciążą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s