Love, love blog

Jak wiecie ostatnio miałam przyjemność uczestniczyć w I love my blog.
O relacji ze spotkania możecie przeczytać TU. Jak wspominałam, organizacja Mamala i Matka (Nie)Polka przerosła moje oczekiwania. Dziewczyny zorganizowały atrakcje i wspaniałe prezenty dla nas, a pomogli im w tym wyjątkowi sponsorzy. I to nie byle jacy i nie byle ile!!!! ZOBACZCIE sami ile firm brało udział:

SPONSORZY :

Gaga Magazyn || Art Dash || Moncziczi || BabyOno || Wydawnictwo OVO || Infopaski || Asica tworzy || Lansinoh Poland || Love Me Green || AllBag || Topgal Polska || Fandoo || Kreatywna Igiełka || Oillan || SlippersFamily || HandMade Kasi || MMZ by WerkArt || Sova || Humpty Dumpty Room Decoration || Mamine.pl || Beztroska || Mały Artysta || OTIEN || BEDO || Loli-Pop || coolkishop.com || PartyLite Polska || OlivoCap || A ja to pierniczę. || Biały Jeleń || Pradelle || Pollena Ostrzeszów || Sklep Internetowy CRAZY KIDS || majunto || Popielewska Style || Cottonove Love || Emiludek || CM like a bird || Galeria Paratiisi || edukatorek || Karo Deco || Laura Conti || Molowiak arts and crafts || Greendeco || LULI || Gadżeciak || Kimita Handmade || looli || Koralikova || Galeria Księżyc || Krówkowy Świat Tyldzi || Kiddostate || Bourjois Polska || Papillon || Bibabu || Esmay || Friends with Glasses || Diabełkowe Twory || Ohmama – inspiracje mamy || Prima Coccolonee || Molli || Muralliowo || La apashka || BeFreeDesign || Moonlight || Blush & Malina || SzareLove || IgiBu || Szydełkove Mamollove || wear my BELLE || Beaba Polska || Bobomio.pl || Pierre Rene || Pomponove || Malynovo || Maszkownia || Lilifranko || Matopian || BOBOcraft || Mammamia || MANO Pracownia || Skarby Amelii || Pracownia Artystyczna Uszyjmisie || PAT & RUB || Zakręcone Błyskotki || Matkamaga || Sklejaki || Galeria Bajka Biżuteria Sutasz

Ale to nie wszystko na dzień dobry otrzymałyśmy podarki, co ja mówię WIELGACHNY WÓR PREZENTÓW!!!!!
Jeśli kiedyś będziecie sobie zadawać pytanie czy warto brać w takim czymś udział…no cóż jeśli nie dla towarzystwa to chociaż dla prezentów 🙂
Czytaj dalej

Reklamy

I love my blog – do I?

Na spotkanie z dziewczynami jechałam pełna nie pokoju… Dobra ściemniam, największym problemem było zwleczenie tłustego zada z ciepłego łóżka w sobotni poranek. A następnie doprowadzenie facjaty do stanu używalności, zaznaczam że nie stosuje prawie kosmetyków, z prostej przyczyny- mi nie umiat (co okazało się błędem, bo wory pod oczami miałam jak cholera). Tak więc zwlokłam, odżyłam czas w drogę!!! Ale zaraz zapomniałam, KIEROWCA! Nazad do sypialni po Mężastego, który przywitał mnie skromną łaciną i wyraził swą opinie o wczesnym sobotnim wstawaniu. No to wek z chaty, póki dziecko śpi!
Plan był następujący, jedziemy do Inowrocławia, ja uderzam w ploty i się pre-leguje (o tym zaraz), Mężasty ??? Yyy wobec niego nie było konkretnych planów, zajeżdżany do Maka, aby nie było że miasta nie zwiedziliśmy i dzida na chatę, na wieczorne karmienie i ulgę dla mnie i yhm no wiecie

Czytaj dalej

Stay toon

Moi drodzy na chwil kilka, na chwil parę, muszę zniknąć. Muszę zrealizować zobowiązania życia, a wirtualna świat zabiera mi za dużo czasu jak na tą chwilę. Muszę ograniczyć dostęp do blogowania i fejsa…nie no dobra przesadzam, od fejsa chyba mi się nie uda. Czytam Was regularnie sporo i sporo mi to czasu zajmuje. Kiedy wrócę postaram się nadrobić to, co się u Was zmieniło i mam nadzieję, że nadal będziecie z nami.
Na ten czas zostawiam Was z fragmentem mojej czytelni, czyli moje the best :

Jadźka– matka chrzestna Chibi, autorka sławetnego wyznania o miłości, tęczy i normach unijnych. Must have każdego rodzica.

Yduu i Keep My moments – jeden byt w dwóch ciałach, jeśli kiedyś Polson i Toto się spikną nastąpi zagłada naszego gatunku, takiego jakim go znamy. Do dziewczyn wpadam w chwili zwątpienia (a jest ich wiele) popatrzeć, że inni mają modele bardziej wymagające, od razu mi lepiej. Na Insta Yduu serwuje takie potrawy Poslonowi, że chowam się za każdym razem pod dywan, którego nie mam, moje wielka inspiracja.

FLowMummy – moje nie dawne odkrycie, acz każdy wpis jest jakby wyjęty z mych ust. Mam wrażenie, iż jak Flow zobaczę to jakbym w lustro spojrzała, nie podzielnie jednak zawsze będzie nas dzielić stan inwentarza.

O matko i Świat wokół Tosi – kucharskie mistrzyni, za każdym razem się do nich wpraszam.

Matka Prezesa i Z perspektywy brzucha – choć każda z dziewczyn doświadczona została inaczej, MP wcześniactwem synka, a Zuzoon błędem okołoporodowym, to łączy je jedno. Niesamowita siła. Piękne, bez chusteczek nie wchodźcie

Matka Wyluzuj , Matka Debiutująca , Mama nie z wyboru , Z życia wzięte – polecam szczerze za ich unikatowy, czasem cięty, czasem ironiczny język

Kaszka z Mlekiem , Szafa Tosi  – za widoki, za zdjęcia i produkty. Przenoszę się u nich w inny świat.

Jeśli nie wrócę znaczy, że mózg mi się rozlał.

Do zobaczenia.

IMG_0719.JPG

„W niemej rozpaczy, obejmując się, stykając się głowami, zamarli w bezruchu oboje „

Siedziałam rano w prokuraturze i obserwowałam towarzyszących mi aplikantów. Uśmiechałam się w duchu jak szalona,
‚Oni robią te akta jakby to była najważniejsza rzecz na ziemi, a ja? Ja mam zostać mamą, w moim brzuchu jest nowy człowiek
.’
Dotknęłam mojego, płaskiego jeszcze, brzucha i starałam sobie wyobrazić jak teraz wygląda.
Czułam się piękna. Byłam ubrana w moją ulubioną granatową spódnicę i czarną koszulę, ba nawet miałam szpilki na nogach. Byłam piękna, w moim brzuchu rozwijało się życie. Miałam zostać matką.

Dwanaście godzin później nie czułam się już piękna. Siedziałam ze spuszczoną głową w poczekali, wiedziałam co zaraz powie mi lekarz, a gdzieś tam w głębi liczyłam na cud. Po raz pierwszy w życiu czułam taki ciężar na swych barkach.

Wracając do domu zadzwoniłam do męża obojętna „Już po wszystkim. Nie udało się”. Nie mogłam uwierzyć, że to spotkało właśnie mnie.

Weszłam do domu, a on leżał bezczelnie na blacie w kuchni. Krzyczał do mnie tymi ciemnymi, bordowymi kreskami. Złapałam go i z impetem wrzuciłam do śmieci. Osunęłam się na nogach i zaczęłam płakać. Głuchym, niemym płaczem. Po moich polikach spływały łzy, a ja nie potrafiłam wydać dźwięku, choć w środku darłam się jak szalona. Zwinęłam się w kulkę na podłodze i czekałam aż ból minie, aż w końcu znów będę mogła oddychać.

„Widzi Pani ten punkt?” – zapytał mnie niespełna 2 tygodnie później lekarz ” To serce dziecka”

Liczyłam na cud.

Post powstał po niezwykle wzruszającym poście przeczytanym u Kropli Szczęscia „jedna łza”

Dziecięce wspomnienia…

Nie pamiętam wielu rzeczy z dzieciństwa. Nie pamiętam zabawek, które przeszły przez me destrukcyjne rączki. Przeszły one w zapomnienie, jako jedne z wielu. Jest jednak kilka wyjątków, a w nich mój wózeczek i jego ‚dzidzia’.
Do dziś pamiętam zapach pcv, z którego był wykonany, popękaną budkę, jako, że trafił do mnie po 3 starszych kuzynkach. Metalową konstrukcję, która często się rozlatywała i na niej doświadczyłam pierwszy ran bojowych „macierzyństwa”. Och, ale jaką dumną „mamą” byłam !!!
To, że Chibi będzie mieć wózek było dla mnie oczywiste. Bardzo długo szukałam, rozglądałam się i ciągle nie mogłam znaleźć tego idealnego. Do chwili kiedy Pola z O matko , postanowiła stworzyć mobilne centrum zabawkowe.
I poznałam bebeStragan i przepadłam.

Czytaj dalej