Dziecięce wspomnienia…

Nie pamiętam wielu rzeczy z dzieciństwa. Nie pamiętam zabawek, które przeszły przez me destrukcyjne rączki. Przeszły one w zapomnienie, jako jedne z wielu. Jest jednak kilka wyjątków, a w nich mój wózeczek i jego ‚dzidzia’.
Do dziś pamiętam zapach pcv, z którego był wykonany, popękaną budkę, jako, że trafił do mnie po 3 starszych kuzynkach. Metalową konstrukcję, która często się rozlatywała i na niej doświadczyłam pierwszy ran bojowych „macierzyństwa”. Och, ale jaką dumną „mamą” byłam !!!
To, że Chibi będzie mieć wózek było dla mnie oczywiste. Bardzo długo szukałam, rozglądałam się i ciągle nie mogłam znaleźć tego idealnego. Do chwili kiedy Pola z O matko , postanowiła stworzyć mobilne centrum zabawkowe.
I poznałam bebeStragan i przepadłam.

Chibi od razu przykleiła się do wózka.

SONY DSC SONY DSC

Nieśmiało próbowała wózek prowadzić, jednak stabilność mamy opanowaną tylko plackiem na brzuszku. Jednak była bardzo zafrapowana tym, że jak ona pcha? i coś jedzie…
. SONY DSC

Zabawa w dzidzie, była pełna śmiechu. Zarówno jak dzidzią był Pan Królik, jak i sama Chibi.
Mam nadzieję, że na wiosnę będziemy z nim chodzić już po dworze SONY DSC

SONY DSC

Wrzucanie pilota było wielką atrakcją, kto wie może i u nas będzie to transporter do zabawek?

SONY DSC

Wózek jest bardzo dokładnie wykonany. Producent wyraźnie zadbał o to, aby dziecko nie zrobiło sobie krzywdy żadną drzazgą czy włożeniem paluszka w niepowołane miejsce. Dodatkowo co ja uważam, za wielki plus, rączkę wózka można regulować tak, aby maluch nie musiał się zginać prowadząc swój wózeczek! Dzięki temu praktycznie rośnie z skrzatem. No i gumowe obręcze kół! Ile wózków zostało z tego powodu zdyskwalifikowane w naszych poszukiwaniach, jako że mamy drewniane podłogi i bez tego rumor byłby niesłychany.
Pola ma u mnie sushi w Manga Sushi, za pokazanie nam tej wspaniałej marki, z którą na pewno zaprzyjaźnimy się na dłużej!
Szczerze Wam polecam!!!
Oczywiście ujrzycie go u nas nie raz.

Co Chibi ma na sobie/z sobą:
Rajstopki- NEXT
Kamizelka – H&M
Body – NEXT
Tutu – DIY
Pompony- DIY
Wózek – bebeStragan model Tola

Reklamy

10 thoughts on “Dziecięce wspomnienia…

  1. yasim pisze:

    Wozek piekny ale znajac moje dziecko za dlugo bialy by nie byl :p ostatnio pokusilam sie na biale buty co nie wyszlo mi na dobre bo po.kazdym spacerze wygladaja coraz gorzej:p
    A i podziwiam Cie za te rozne przedmioty na polkach tak.nisko ,moje by nie przetrwaly:p

  2. Daniel pisze:

    Ja też nie za wiele pamiętam z moich czasów dzieciństwa. Sam podobno miałem wiele ciekawych zabawek, które skrzętnie rozbierałem na wszystkie możliwe elementy – znam to tylko z opowieści rodzinnych. Podobno były to świetne czasy – szkoda, że nie mamy możliwości ich podejrzenia z boku

  3. konrad560 pisze:

    Ja czytając ten wpis przypomniałem sobie dzieciństwo. Już tak dawno nie miałem okazji tych chwil powspominać. Chyba wszyscy z mojego rocznika pamiętają pierwsze komputery Amiga przy, których po szkole spędzało się całe wolne popołudnia, albo jak spędzało się czas, na trzepakuwśród znajomych. Te chwile wspominam miło do dziś, a co do wpisu naprawdę świetny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s