„W górze tyle gwiazd, w dole tyle miast…”

Kiedy poczułyście się matkami? Czy już widząc dwie kreski, na pierwszym USG, a może w chwili kiedy położono na waszej piersi tą małą, bezbronną istotę?
Czy może, jak ja ,długo trwało zanim mogłyście powiedzieć, „Jestem mamą”

Wielokrotnie zadawałam pytanie Mężastemu „Ej, czujesz się rodzicem?” Na jego potwierdzenie robiłam dzióbka i zastanawiałam się, co jest ze mną nie tak.

Obserwowałam moją mamę i zastanawiałam się co powoduje, że jest dla mnie mamą. Bo mimo upływu lat nadal jest dla mnie MAMĄ, tą gloryfikowaną, wielbioną, bez wad. Tą na którą mogłam zawsze liczyć, której mogłam zawsze wszystko powiedzieć. Tą, na której kolana wdrapywałam się mimo, że sama byłam już dorosła, po to aby usłyszeć kojące bicie jej serca, ciepło i bezpieczeństwo, jakiego nie czuje w żadnym innym miejscu na świecie.

W moim macierzyństwie były przebłyski, ale przez większość czasu patrzyłam na mą córkę i starałam się ogarnąć, że to MOJA córka.
Do wczoraj.
Mieliśmy trudny dzień, druga górna jedynką, katar, zaczerwienione poliki, ominięta drzemka, 21 na zegarku i oczywiście bunt przeciwko łóżeczku. I wtedy w tym wszystkim przypomniałam sobie, że w ramionach mojej mamy czuje się tak wspaniale. Usiadłam, położyłam sobie mojego zbuntowanego niemowlaka i zaczęła śpiewać. Z każdą minutą, z każdym wersetem, z kolejnym szaroburym kotkiem, Chibi się wyciszała i w końcu zasnęła wtulona we mnie, a ja nuciłam kołysankę pod niebem fluorescencyjnych gwiazdek.
Tego dnia (poczułam) stałam się MAMĄ.
558507_636216269725346_899219626_n

Advertisements

5 thoughts on “„W górze tyle gwiazd, w dole tyle miast…”

  1. yasim pisze:

    Ja to co wieczor musze spiewac na Marysie z popielnika bo inaczej ksiezniczka nie zasnie ale podobnie jak Ty spiewac nie umiem na szczescie jej to nie przeszkadza:p

  2. magda5677 pisze:

    Witam tak swoją droga ja wprawdzie nie ma jeszcze dzieci, ale co tak naprawdę sprawia, że dzieci zasypiają, kiedy im się śpiewa. Pamiętam, że odkąd pamiętam to mnie to wkurzało jak ktoś śpiewał, ponieważ ja zasypiałam przy właczonym radiu. Do dziś mi tak zostało pewnie takie przyzwyczajenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s