Dziwny ten dzień

Kiedy dziś o 18 przekroczyłam próg domu, miałam dziwne uczucie, że czegoś brak. Spojrzałam na siebie w lustrze. Przez dłuższą chwilę myślałam, co jest nie tak? Czego brak?
I nagle mnie olśniło!

Testów, trzech testów ciążowych brak .

Są czasem takie dziwne dni. Przez cały dzień chodzi za nami to dziwne uczucie. To coś, czego nie potrafimy dokładnie nazwać, określić, ale wiemy, że gdzieś tam, TO jest.
To dziwne to.
Miałam je od rana, a dokładnie odkąd wsunęłam brązowe kozaki, które w końcu po 2 latach wyjęłam z szafy. Spojrzałam w lustro i już wtedy subtelnie, po cichu, bez pretensji i żądań zapukało TO uczcie, zbyłam je.
Jadąc do firmy starałam się manewrować guzikami na radio, do którego dostęp skutecznie zasłaniał mi kubek z herbatą. I wnet, radio znalazło zasięg i w Tosterze rozległa się piosenka Britney Spears „Baby one more time”, wieki jej nie słyszałam ! A dokładnie 21 miesięcy.
Siedząc w biurze, żartując z ludźmi czułam się jak „za dawnych” czasów. Czasów bez zmartwień, a bynajmniej taki konkretnych. Czasów wolnych i nie obligujących w zasadzie do niczego innego, jak do sumiennej pracy. O 16 wsiadłam do Tostera i mądrzejsza poszukałam radia od razu. W głowie układając plan trasy do domu. Gdzieś po między Puławską a Królikarnią stwierdziłam, że zjadę z górki, aby dostać się na Siekierki, dawno tędy przecież nie jechałam. Od 21 miesięcy.
Na moście minął mnie facet w wypasionej BM-ce. Kurde znam go!!! Zawsze wracając z pracy go mijałam i zastanawiałam się kim musi być, bo nie wygląda na starszego od mnie, a rozbija się taką furą. Kurde, kopa czasu!!! 21 miesięcy go nie widziałam.
Gdzieś na wysokości Czerwonej Torebki znudziłam mi się Eska i przerzuciłam na radio Kolor i tylko po dwóch słowach „Come one here baby” ( no dobra 4) wzięłam na cały regulator i zaczęłam drzeć się razem z Steven’em Tylerem:
I go crazy, crazy, baby, I go crazy
You turn it on
Then you’re gone
Yeah you drive me
Crazy, crazy, crazy, for you baby
What can I do, honey
I feel like the color blue

I’m losing my mind, girl – i tu poważnie rozważyłam, że chyba rzeczywiście mi odbija bo drę się w tym Tosterze jak oszalała, waląc rękoma o kierownice.
Boże !!! Jak ja dawno się tak nie podarłam. Ostatni raz?
A tak, wtedy jak wracałam z pracy, co moja mama powiedziała, że jestem w ciąży.
Kiedy to było. Masakra, 21 miesięcy temu!

Przekroczyłam próg domu, stanęłam jak wryta i spojrzałam w lustro.

Nie wiele dni pamiętam w najmniejszym szczególe.
Ale dzień kiedy dowiedziałam się, że zostanę mamą, dzień kiedy obsikałam trzy plastikowe patyki, pamiętam w najmniejszym szczególe.
Pamiętam co jadłam (Fantazję z kulkami), pamiętam co miałam na sobie (czarna bluzkę, dżinsy i brązowe kozaki) pamiętam, że jadąc na Metro śpiewałam refren Britney i jak zwykle zastanawiałam się jakim cudem jej mógł reflektor spaść na głowę i czy ją to bolało. Po czym stwierdziłam, że chyba będę słuchać czegoś lepszego, ale nie mogłam zmienić stacji, bo kubek z herbatą mi to skutecznie utrudniał. Pamiętam o czym żartowałam z ludźmi z pracy. Pamiętam, że wybrałam na powrocie drogę z górki, koło Królikarni, a tak dla odmiany. I, że jak zwykle, mijał mnie ten przystojniak z Bejcy i jak zwykle myślałam, kim on jest? I pamiętam jak bolało mnie gardło, bo darłam się na „Crazy”. Pamiętam ja weszłam do domu, zrzuciłam torbę i włączyłam TVN 24, tylko po to, aby przerzucić zaraz na FOX’a i oglądać piąty sezon Kości. Pamiętam jak starałam się nie myśleć o teście ciążowym, który leżał, niby zapomniany w mojej torebce.

I dziś znów to przeżyłam. W czarnej bluzce, ulubionych dżinsach i brązowych kozakach. Z Britney i Stevem…bez testu, ale z dwoma kreskami w domu.

Taki dziwny ten dzień.
Czasem wszczechświat ma dziwne poczucie humoru, posyłam na dziwne sygnały i jakieś głupie przesłanie. Dziwny dzień, dziwny wszechświat.

Advertisements

6 thoughts on “Dziwny ten dzień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s