Matka Polka dojrzała

Ostatnio ku mojej pociesze, moja zapakowana koleżanka stwierdziła, że „pora dorosnąć, zaraz się dziecko urodzi„. No normalnie myślałam, że spadnę z krzesła, przeturlam się przez podłogę i uderzę głową o stolik kawowy.
Nie wiem jak Wy, ale ja nie czuję się o dzień starsza niż jak miałam lat 16. Na szczęście ,dla mojego dziecka, jestem trochę (ale zaznaczam trochę) mądrzejsza niż przeciętna szesnastolatka.
Kiedy jednak, śmiech ucichł, a rozsądek powrócił na swoje miejsce. Stwierdziłam, że „heloł coś na rzeczy jest”.
10838749_1588878817993999_1390851794_n

Nie raz usłyszałam teksty typu:
„No mamuśka, przestań!”
„I co teraz to już kaplica, koniec życiem towarzyskim”
„No mamuśka jak ty się zachowujesz, matką przecież jesteś”

Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że czegoś nie wiem albo czegoś „nie kumam” (tak się mówi nadal?). Ale ja nie czuję się DOJRZAŁA.
Wraz z wydaniem dziecięcia na świat, nie uzyskałam żadnych dodatkowych pokładów mądrości. Nie potrafię wygłaszać mądrych mów. Nie przekroczyłam jakieś magicznej granicy i nie stwierdziłam, że wiem co to życie .
Rzeczywiście, przestałam porównywać się do młodych lasek , dobra do nastolatek. Teraz myślę, „Boże jak Chibi będzie się tak zachowywać i ubierać do kaloryfera przykuje.” Stanęłam PO TAMTEJ stronie barykady, Rodziców. Ale czy to dało mi jakieś nadzwyczajne pokłady dojrzałości i mądrości…
Rozumiem, że posiadanie dziecka wymaga odpowiedzialności, że odpowiada się za inne życie, to nie przelewki. Ale dlaczego przez innych „niedzieciatych” postrzega się tych „dzieciatych” jako dojrzałych?
Masz męża, odhaczone;
Masz pracę, odhaczone;
Masz kredyt, odhaczone;
Masz dziecko, odhaczone.
NO TO JESTEŚ DOROSŁY.

Dziękuje, pozamiatane, rozrywka i spontaniczne życie jest zamknięte.
Kurcze nie raz patrzę na laski czy jak przeczytam wpisy innych mam-blogerek to myślę, „Kurdę, ale ona jest dojrzała.” NO W MORDĘ nawet o Mamala tak pomyślałam, a to przecież jest dziecko przy mnie 😛 Może mam jakąś wadę DNA? Coś ominęłam w edukacji, nie uaktywnił się jakiś hormon.

Ale jak mówię, to mogę być tylko ja taka dziwna. Niedojrzała. Urodziłam w piątek, a z mojej wiedzy w czwartek byłam taka sama, jak w sobotę i niedzielę i następny czwartek. Tyle, że od 10kg lżejsza. I może w tym jest diabeł pogrzebany?

Reklamy

One thought on “Matka Polka dojrzała

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s