Bo kiedy patrzę w twoje oczy…

Nie jest dla mnie, ani dla mojego otoczenia zapewne, tajemnicą, że na razie nie potrafię zapomnieć o tym jak przebiegła moja ciąża. I co jest zaskakujące, mimo traumatycznych doświadczeń z porodu, każdej, nawet samej sobie, powiedziałabym: „Warto rodzić naturalnie”.
Ciąża to zupełnie co innego. Ciąża mnie poturbowała, skopała, przemieliła, przeżuła i wypluła. Ciąża to dla mnie stan permanentnego strachu, paniki i uczucia duszenia się.
SONY DSC

I choć na co dzień nie myślę o tym, to jednak powracający temat ciąży za każdym razem powoduje, że przeżywam to na nowo, kiedy przejeżdżam koło szpitali, w których leżałam, kiedy jedna koleżanka rodzi, a inna odkrywa piękne Dwie Kreski. Za każdym razem zalewa mnie fala złości i zazdrości, gdy kolejna ciężarna mi mówi „Gdyby nie ruchy dziecka i rosnący brzuch, nie wierzyłabym, że jestem w ciąży” .
Jestem zła, naprawdę zła i zadaję notorycznie pytanie „Czemu ja?”.
Chciałbym móc chodzić, emanować, z rozmarzeniem patrzeć na mój rosnący brzuch, wejść do biura i jęknąć”Uf jak mi ciężko”, tak fizycznie, niepsychicznie.  Pal licho z typowymi ciążowymi dolegliwościami, rzygałam, spałam i chyba tylko zgaga mnie ominęła.
Normalnie nie rozumiem, czemu…
Ale potem Ona się we mnie wtula, ale tak świadomie oplata mnie nogami w pasie i rączkami w szyi, bełkocze niepoprawne ‚mama”. Siadam przed nią i ona patrzy na mnie tymi niebieskimi oczkami, które ma nie wiadomo po kim, bo nikt w rodzinie nie ma niebieskich, uśmiecha się do mnie. I w tej chwili, to nabiera sens. Widzę cel tych koszmarnych 9 miesięcy. I dla niej, tylko dla NIEJ zrobiłabym to ponownie.
Nie zrobię już tego nigdy więcej, ale ona ona jest tym cudem, sensem dzięki, któremu nie oszalałam.

Bo w jej niebieskich oczach widzę sens, widzę wszechświat i widzę życie, które dałam, dla którego walczyłam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s