Mam na ciebie oko córko

W naszym domu panuje zasada samodzielnego zasypiania. Po odłożeniu Chibi do łóżeczka staramy się już nie interweniować. Dzięki temu nasza córcia ma czas, aby od nas odpocząć, a my aby złapać chwilę dla siebie i zregenerować siły.green-eyes2

 

Dlatego z dużą chęcią zdecydowaliśmy się na test kamery D-link „EyeOn” Baby. 

Mieliśmy już nianię rejestrującą dźwięk. Jednak przez nią nie byliśmy w stanie ocenić czy córcia nas potrzebuje czy akurat gada sobie z misiem – a paleta dźwięków w tej konwersacji jest fenomenalna.

Ja do kamerki podeszłam z olbrzymim entuzjazmem, Stary mój nie.

Co was będę oszukiwać, po całym dniu pracy, baaardzo mi się marzy chwilka dla siebie, możliwość poćwiczenia, czy słodka chwilka rozkoszowania się nic nierobieniem. I w tym miejscu wkracza kamerka D-link „EyeOn” Baby.

Łącze się z moim kontem utworzonym na myd-link i w kilka chwil widzę co moje chibiciątko wyprawia za ścianą. Jestem w stanie kontrolować czy, aby za bardzo nie owinęła się tetrą, czy po raz kolejny nie włożyła nóżek między szczebelki albo nie rozkryła się, ponownie. Kamerka informuje mnie o każdym ruchu, każdym dźwięku jaki ma miejsce za ścianą i pokazuje temperaturę w pomieszczeniu.Bez tytułu

Co więcej dzięki specjalnej apce (dostępnej na Android i iOS) jestem w stanie połączyć się z kamerką będąc w pracy. IMG_0996[1]Uwielbiam podpatrywać jak mój mały szkrab słodko śpi w pozycji ‚hola sana’. Jestem 30km od niej, a zupełnie jakbym była obok. Zdarza się, że po przebudzeniu woła mnie i dzięki opcji dwukierunkowego dźwięku jestem w stanie ją przywitać. Niesamowita sprawa.edytor

 

Kamerka posiada gniazdo na kartę microSD, dzięki czemu możemy nagrywać materiał z „oka” kamery, wskazując od kiedy  nagranie ma się zacząć, np. od wykrycia ruchu. Kamerkę można postawić albo zawiesić. Jest mała, subtelna i nie rzuca się w oko. Zobaczcie sami:

image

Uwielbiam ten sprzęt, odkąd pojawił się u nas naprawdę czuje, że wyluzowałam. Zresztą widzieliście jak zasypuje Was zdjęciami z niej na Instagramie 🙂 Ostatnio appka otrzymała nowy, lżejszy wygląd:

IMG_1015

Pozostał nam jeszcze Stary. Oj jakże on psioczył, że po co, że to nie wielki brat, że on nie lubi jak się go podgląda (kilka razy ‚subtelnie’ poinformowałam, go że Wielka żona patrzy, puszczając mu wbudowane kołysanki 😛 – prawie na zawał zszedł, kompletnie nie wiedząc co to ). Psioczył, psioczył aż go uświadomiłam, że z systemem Android (odwieczny spór u nas co lepsze iPhone czy Samsung) też łączy się z myd-link. Odkąd będąc w pracy może obserwować sen naszego gnomka – nie ważne, że jest na drugim końcu Polski czy w stolycy- polubił D-link „EyeOn” Baby równie mocno co ja. Zresztą jak każdy, kto miał okazję z niej skorzystać.

IMG_0817

Szczerze, ale tak naprawdę szczerze polecam zakup D-link „EyeOn” Baby. Jeśli wasze pociech śpią, bawią się czy wykonują inne mniej lub bardziej dziwaczne rzeczy w innym pomieszczeniu, to jest Wasz MUST HAVE. A jeśli jesteś pracującym rodzicem, to mam nadzieję, że ten tekst czytasz z kurtuazji, bo kamerka jest już dawno w twoim posiadaniu.

W teście smoczka bezapelacyjnie:

smoczki5

Reklamy

9 thoughts on “Mam na ciebie oko córko

  1. calareszta.pl pisze:

    Super sprzęt. Nie kupowałam, bo mieszkałam w bloku i każdy dźwięk było słychać, a teraz jak mieszkam w domu dzieci już są na tyle duże, że wołają MAAAAMOOOOO jak mnie potrzebują.

    • Misako pisze:

      My też blokowe, choć jak w broszurce pisali-dom wielorodziny 😜 to mimo wszystko bardzo mi się podoba, bo mogę ćwiczyć, siedzieć w ogrodzie i mieć kontrolę. No i ten plus, że z biura też ją mogę podgladać 🙂

  2. agacia336 pisze:

    My nie kupowalismy nawet „niani”, bo domek mamy jednopoziomowy i bardzo akustyczny. No a teraz moje Potwory juz za stare na takie podgladanie. Chociaz nie powiem, chetnie poobserwowalabym ich jak szaleja u opiekunki, tylko jak przekonac ja do zainstalowania kamery w swoim domu? 😀

  3. Kasia pisze:

    Bardzo dobry krok i pomysł z tym spaniem. Sami przerabialiśmy ten temat z naszym młodszym dzieciem i muszę przyznać niestety że wielu rodziców uważało nas za wyrodnych – jak można pozwolić by dziecko płakało i płakało? Ono nie plakało ale musiało pokazać swoje. A że po chwili potrafiło się uspokoić…

  4. Dorota pisze:

    Kamerka jest świetna! Muszę nad czymś takim też pomyśleć bo jest to niewątpliwe ułatwienie w opiece nad maleństwem. Szczególnie gdy gotuję w kuchni, która jest niestety na dole, nie jestem w stanie w 100% kontrolować co się dzieję u góry, w pokoju synka i potem latam jak ko z pęcherzem góra-dół. Pozdrowionka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s