Pobawmy się w dorosłych

Im później będziesz dorosły, tym lepiej dla ciebie, powiedział onegdaj francuski dramaturg i powieściopisarz, Éric-Em­manuel Schmitt .
Obserwuje otoczenie i zerkam z zakłopotaniem w lustro i nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, czy może świat robi mnie w bambuko?  I tylko kremy mi się zmieniają z  20+ na 30+ …a ja? Ja cięgle jestem taka sama.
Czytam blogi, rozmawiam z koleżankami, śledzę tablicę, oglądam w telewizji.
I wszyscy są tacy dorośli…
beautiful-cute-girl-happy-laugh-Favim.com-456952

Kiedy Chibi miała 7 miesięcy odwiedziliśmy naszą starą znajomą, była ona obecna podczas naszego pierwszego spotkania ponad dekadę temu. Teraz O. miała 2 letnią córę, a kolejnego bąbla w brzuchu. Miała męża, dom, pracę. Obserwowałam jej interakcję z dzieckiem, reakcje, zachowania, słuchałam i obserwowałam z nieukrywaną admiracją co i jak robi.
Przez długi czas nie wiedziałam o co chodzi. Aż nagle mnie olśniło!
O. jest dorosła.
Wszyscy są tacy dorośli.
Mają pracę, kupują mieszkania, auta, biorą kredyty, popijają wieczorami winko, są rodzicami, wyjeżdżają i zwiedzają świat, płacą rachunki, są odpowiedzialni. za siebie, za innych, podejmują dorosłe, trudne i ciężkie decyzje..są cholera – dorośli.
A tym czasem ja siedzę i oglądam Sailor Moon Crystal, podczytuje Dumę i uprzedzenie i mam nieodparte wrażenie, iż ja taka nie jestem.
Czuje się jak dziecko imitujące dorosłego. Jakbym nieustanie bawiła się w odpowiedzialność i dorosłość.

A przecież robię i mam dokładnie to samo co oni.

Czemu ciągle czuje, że jestem dokładnie taka sama jak wtedy kiedy wskakiwałam na blat w kuchni po szkole, aby pogadać z mamą o tym chłopaku, którego poznałam na Placu Zwycięstwa.

Czy tylko ja tak mam?

Reklamy

12 thoughts on “Pobawmy się w dorosłych

  1. agacia336 pisze:

    Ja tez mam wrazenie, ze mentalnie oraz emocjonalnie, nie odbiegam od 20-letniej siebie… A przeciez teraz juz nie jestem beztroska studentka, tylko odpowiedzialna matka, zona, pracownikiem… Ale w glebi nie czuje sie „dorosla”… Tylko odbicie w lustrze mowi mi, ze stara ze mnie doopa, a nie mloda laska… 😉

  2. zuzoon pisze:

    A ja mysle ze to przez presje spoleczna i narysowany obraz czlowieka doroslego/odpowiedzialnego. Wg mnie dorosly tez moze chodzic po drzewach, wyglupiac sie i podniecac bo zaraz wyjdzie kolejna czesc gry komputerowwj na ktora czeka. To sie przeciez nie kloci z byciem odpowiedzialnym i doroslym. Nie kloci sie nawet z byciem powaznym. Czy to odbiera punkty doroslosci? Sa jakies punkty? Chrzanic je!

    Wszystko zalezy od punktu siedzenia!

      • Zuzoon pisze:

        Wraz z pojawieniem się dziecka chyba każdy (no prawie) łapie opcję „odpowiedzialność”, w końcu to mały człowiek, który sam o siebie nie zadba. Więc jak mus to mus. Ale czy, żebym poczuła się bardziej dorosła niż czułam się przed urodzeniem E? Czy w związku z tym, że jest dzieckiem wymagającym jeszcze więcej działań i samodyscypliny? Chyba nie. Raczej mam poczucie, że wiele rzeczy musiałam pozamieniać miejscami, przewartościować. Pozmieniały się priorytety. Ona jest na 1 miejscu i jej potrzeby. Czy to dorosłość? Bardziej niż wcześniej? Raczej bym nazwała to byciem matką.
        Co nie zmienia faktu, że dalej marnuje czas grając na komputerze, dalej wychodzę na piwo i dalej kocham zombiaki. Tylko teraz mam na to wszystko zdecydowanie mniej czasu i w mniejszych ilościach.

  3. Kasia Lipińska pisze:

    Ja zupełnie nie czuję tej dorosłości. A w sytuacjach stresowych i decyzyjnych często mam w sobie takie poczucie, że za mała jestem na takie poważne decydowanie. A gdzieś tam w środku siedzi przekonanie, że mama wie najlepiej, ciężej sobie uświadomić, że mamą to jestem teraz ja 😉

  4. No popatrz pisze:

    O to to! Dokładnie mam tak samo. I jeszcze wrażenie, że zaraz ktoś odkryje, że oszukuje i nastaną poważne konsekwencje.
    I jeszcze ten blat w kuchni. Co z nimi nie tak? Bo ja zawsze chce na nich siadać, choć to takie nieładne 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s