Jej życie w kwadratach – upiję się szczęściem

Dzieci rosną.
Tak naprawdę dopiero kiedy rodzą się dzieci odkrywamy jak szybko czas leci.
Nie jestem typem co rozczula się nad każdą minutą życia mojego dziecka. Nie lamentuje nad tym jak szybko rośnie. Każdy nowy dzień, nowa umiejętność, wspólne wspomnienie napawają mnie taką radością, że mam czasem wrażenie, że wybuchnę od nadmiaru szczęścia, które wypełnia moje serce. Owładnęła ta moja córa mój umysł, serce i duszę. Od kilku miesięcy mam wrażenie, że jestem pijana od całej miłości, którą do niej czuje. I w sekrecie delektuje się tym, że wybiera mnie. Tylko mnie.
Co dzień jest dla mnie bardziej idealna. Co tydzień moja duma rośnie. A z każdą minutą kocham ją mocniej i mocniej.
Nie mogę uwierzyć, że zaraz zrobię fotografię z 104 tygodniem. 104 tygodniem odkąd ‚dzidzia nie je w busku mama‚ jak ma ona  w zwyczaju mówić.
Jestem taka szczęśliwa.
IMG_8521


Od pierwszego tygodnia robię Chibi zdjęcie. Co tydzień w piątek tworzę jedno zdjęcie, które ma pokazywać mi jak zmienia się moja córeczka. Obiecałam sobie, że do 3 urodzin będę kontynuować ten zwyczaj i podaruje jej pewnego dnia album, z naszych wspólnych 156 tygodni.
W piątek zrobiłam setne zdjęcie. Ten czas tak szybko leci…
collage2 collage1

Reklamy

2 thoughts on “Jej życie w kwadratach – upiję się szczęściem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s