Cosleeping – jestem (raczej)na ‚NIE’

Ci którzy mnie znają wiedzą, że nie jestem zwolenniczką wspólnego spania z dzieckiem. Wychodzę z nieedytowalnego założenia, że łóżko małżeńskie – jest MAŁŻEŃSTWA. I nie chodzi tu tylko określenie miejsca do współżycia fizycznego rodziców. Ale do współżycia w ogólnym znaczeniu tego słowa.

SONY DSC
Czytaj dalej

Reklamy