Czy warto zainwestować w macierzyństwo?

Decyzja o posiadaniu dziecka to ogromna zmiana. Każdy to słyszy przed. Ale tak naprawdę nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie co to znaczy ta”ogromna zmiana”.
Wielu zastanawia się czy warto? Czy warto dokonać takiej rewolucji w swoim wygodnym, poukładanym i przyjemnym życiu?

motherhood

Ja byłam pewna, że nie warto. Byłam pewna, że nie ma co poświęcać siebie w imię…no właśnie w imię czego…

Kiedy podejmie się już decyzje o dziecku dokonuje się pierwszej inwestycji. Inwestycji w siebie i nowe życie. Nowe przeraża, ale ile to razy nowy start okazywał się najlepszym rozwiązaniem?

W mojej głowie zawsze był obraz mojej mamy i 6 lat jakie poświeciła na nasze wychowanie. Najfajniejszych 6 lat młodości. 6 lat, które ja wspominam jako najbardziej szalony okres mojego życia.
Co za marnotrawstwo mamo.

Kiedy ja zostałam matką patrzyłam na te „szalenie zakochane” jak na jakieś psychopatki, które poświeciły swoje życie w imię reprodukcji, zatracając kompletnie siebie w tym „procesie”. Po pewnym czasie zaakceptowałam łatkę „matki wyrodnej” i żyłam w przekonaniu, że jeśli ktoś ma problem psychiczny to zdecydowanie one. Ja byłam nadal sobą. Ale oczywiście miałam mieć prawo do tych wszystkich gadżetów jakie daje nowa rola w moim życiu.
W końcu inwestować w siebie ponosząc najniższe koszty. Transakcja idealna.

Mimo wszystko uważam, że doskonałą inwestycją w rodzicielstwo jest 1 rok. Jeśli ma się szczęście i dostajesz od ZUS jeszcze kasę tym bardziej warto w to zainwestować. Nigdy już nie będzie tak jak w pierwszym roku. Poza tym warto zatęsknić. Za tym co było, co się robiło i czego nie będzie się przez długi czas robić.

Ja szczerze nie znosiłam pierwszego roku. I na skrzydłach wracałam do pracy, odliczając dni, godziny, sekundy. Boże jak można być tak mało ambitnym- myślałam, jak można być taką prostą i ograniczoną kurą domową.

Minął rok.  Pracowałam, przykładnie, starałam się być punktualna 9-17, ale praca korporacyjna- każdy kto zna wie jak jest. Awanse, uznania, imprezy firmowe, fajne ubrania, makijaż i regularne posiłki. Przy dobrych wiatrach jakaś imprezka wieczorem. Super sprawa.Była matka, która realizowała się zawodowo. Była cool, trendy i super.

Aż nagle zauważałam.
Zaczęło się od małych rzeczy. Mała nie chciała jeść moich obiadków. Ubranka zaczynały być za małe. Nagle przestała mieć 2 drzemki. Nagle zaczął się poranny płacz.
Zrobiłam 104 zdjęcie – 2 urodziny.
Kiedy?
Pewnego dnia stwierdziłam, że jest piątek. ale przecież właśnie obudziłam się w poniedziałkowy poranek.
Nagle życie zadecydowało za mnie.
Pewnego dnia po raz pierwszy od ponad roku zjadłam z nią śniadanie. Po raz pierwszy obudziłam się, otworzyłam oczy i zobaczyłam uśmiechnięta buzie. Buzię, która leżała obok mnie, a przecież tak rygorystycznie przestrzegałam zakazu spania z nami.
W moim serduchu coś się stało, coś czego nie doświadczyłam wcześniej.

Postanowiłam zainwestować. Zaryzykować. Chce spróbować być matką.
Zainwestować w bycie matką.
Chce za rok spojrzeć na moją decyzje i sprawdzić czy będę kobietą jaką byłam w pierwszym roku życia dziecka, czy może wbrew wszystkiemu, wbrew wszystkim znakom …

The game. They say a person either has what it takes to play or they don’t. My mother was one of the greats. Me on the other hand. I’m kinda screwed.

Czy warto zainwestować w macierzyństwo?
A wy w co zainwestowałyście? Co jest najcenniejszym z waszych dorobków?

Reklamy

2 thoughts on “Czy warto zainwestować w macierzyństwo?

  1. MamaEwciMarchewci pisze:

    Świetny wpis! I bardzo trafne spostrzeżenia, wielkie dzięki. Ja miałam bardzo podobnie i wręcz z uporem osła chciałam wszystkim pokazać, że nie dam sobie zmienić nic w moim idealnym, poukładanym świecie. Aż w końcu… Sama już wiesz, co było dalej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s