MATKA – gatunek niewytresowany

Odkąd wróciłam na etat i praca zawodowa pochłonęła mnie całkowicie  odłączyłam się w znacznym stopniu od blogosfery. Zaczęłam postrzegać parenting zupełnie z innej strony. Mam wrażenie, że nagle stanęłam po drugiej stronie lustra albo ktoś mi dał w końcu jakiś porządny środek czyszczący i mogłam przemyć ten dziwny mglisty obraz jaki miałam o blogerkach parentingowych.
Zyta wróć, nie o blogerkach a matkach, bo nie raz przysypiając rano w metrze nie wierzę co czytam w postach, zajwakach i komentarzach…WTF

aaa+uwaga tekst zawiera słowa niecenzuralne

Już kilka razy usłyszałam „Ty chyba nie jesteś taką standardową matką?„. zazwyczaj nie przykładałam do tego uwagi, bo w sumie co oznacza być standardowy? Ale ostatnio coraz częściej widzę tą moją „niestandardowość” albo trafiam na po prostu na popapranych ludzi, a mój facebook powinien przejść porządny lifting…

Od kiedy moje życie 12h/dobę obraca się w korpo a nie w pampersach, puzzlach i bajkach zaczęłam dostrzegać, że Matki to straszne hejterki, są naładowane tak negatywną energią, że normalnie smog jest czystszy niż ich intencje. Jakikolwiek temat, Matka potrafi pokazać jaką potrafi być zołzą i oczywiście jaka jest lepsza od innej matki. A wbije ci tu nóż ty wredna pipo, jak możesz mieć sukienkę z Kids on the Moon, po kij to,a  tak jasne pokazówka ty pusty lachonie, moje dziecko jest szczęśliwe bo nie musi nosić tych paskudnych kolorów a Świnkę Pepę z Pepco. 200 zł na kieckę ? Nie jestem idiotką, aby tak marnować kasę, dzieci niszczą ubrania i tylko debil tyle kasy wydaje na ciuchy z których dziecko zaraz wyrośnie.
Inspiracja – pokój twojego dziecka jest obrzydliwy i na pewno nie jest pokojem dziecka…w końcu jakie dziecko wybrałoby Numero 74  czy Miffy, tipi, styl skandynawski bleeeeeeeeeee wszyscy to teraz mają, masz oklepany gust. Biały jakie dziecko może lubić białe ściany w pokoju. Twoje dziecko ma 2 lata i jeszcze używa smoczka – kobieto i ty się nazywasz dobrą matką? Karmić piersią dziecko będę (uwaga cytat) kurwa gdzie mi się podoba to moje zasrane prawo (koniec cytatu – bez komentarza).
I tak w kółko. Jaki temat matce nie zapodasz ona potrafi wbić nóż, kopnąć ci tak, że się przewrócisz, a potem przejedzie cię swoim Elodie i wrzuci zdjęcie na Instagrama. W filtrze wygaszonym of kors obrobione vascocam.

Anonimowość powoduje, że ludzie stają się w sieci naprawdę straszni, a Matki nie wiem czy mają za dużo czasu (choć ponoć ciągle twierdzą, że go nie mają) i pierdolić zaczynają głupoty…a ja tak sobie jadę tym metrem i się pytam what the (f***) is going on?

 

Reklamy

6 thoughts on “MATKA – gatunek niewytresowany

  1. mandarynkizmlekiem pisze:

    Myślę, że to nie kwestia bycia mamą, a właśnie tej anonimowości, o której wspominasz. Wystarczy wejść na jakieś grupy dyskusyjne, czy słynne komentarze na Onecie. Smutni ludzie starają się sprawić, by życie innych też było smutne. I wg mnie płeć nie ma tu znaczenia.

  2. agacia336 pisze:

    Masz racje. Sama jestem pracujaca matka I 9 godzin dziennie spedzam poza domem. Czasem wlasnie zastanawiam sie, dlaczego z pozornie naturalnej rzeczy, jak nakarmienie, zabawienie oraz wychowanie dziecka, niektore matki usiluja zrobic profesje. Podejrzewam, ze tak moze sie dziac, kiedy poza tym domem do ogarniecia oraz dzieckiem do zaopiekowania, po prostu nie ma sie innych mozliwosci rozladowania wykazania. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s