o szklankę mąki

nie wiem czasami o co w tym wszystkim chodzi. Czy jestem jakoś upośledzona, mam jakieś ubytki genetyczne, czy może cierpię na chroniczny niedobór cierpliwości. Ale przysięgam jestem nieraz przekonana, że za grosz nie wiem jak być rodzicem. Znaczy wiem, ale zupełnie nie potrafię zachowywać się tak jak powinnam się zachowywać. I mam tylko ochot stać i krzyczeć albo płakać (tylko nie wiem czy z niemocy czy z wku**u).

Ostatnio zaplanowałam wspaniałą zabawę. Wspólne pieczenie ciasteczek. Miałam (głupia) w głowie tą wizję jak obie ubrane w nasze fartuszki wałkujemy ciasto. Potem wycinamy ciasteczka i patrzymy jak rumienią się w piekarniku,
Serio, jestem matką już 3 lata i nadal mam jakieś wizje? Czy ja się nie potrafię uczyć na błędach???? Tak głupia jestem?
Młodzież oczywiście bardzo chętnie chciała piec, ugniatać, wycinać ciastka, ale kiedy tylko odkryła co można robić z mąką i jak lotny stan potrafi przybrać…powiedźmy, że pokazała w pełnej krasie co oznacza być dzieckiem.
A mnie strzeliło.
Nie powinno, bo to tylko ciastka i tylko mąka (wszędzie w naszej kuchni rozsypana acz nadal tylko mąka). I wiem, że jako dobry rodzic powinnam jej wyjaśnić. CIERPLIWIE. SPOKOJNIE.POWIEDZIEĆ.WYJAŚNIĆ. Ale ja wybuchła jak Etna i zmiotłam ją jak Pompeje, z zakazem wieczornej bajki i karą w pokoju. I doskonale wiem, że to było ZŁE. Wiem, że nie miało w sobie za grosz waloru wychowawczego. Wiem, że mogło ją tylko zrazić do pieczenia etc. sratacera. Ale w tamtej chwili…Bóg mi świadkiem..nie potrafiłam….
Nie wiem czy to przemęczenie czy rzeczywiście coś mi nawala na zwojach. Ale naprawdę mam wrażenie, że nie ogarnia tej całej idei wychowania.

A to dopiero początek (#scared)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s